#anonimowemirkowyznania Proszę Panie o wypowiedzenie się w temacie zdrady. Hipotetyczna sytuacja jest taka: Są małżeństwem od 3 lat. Ona jednak nie kocha go o czym często mu mówi i daje tego dowody swoim postępowaniem. Sama nie wie dlaczego za niego wyszła. Są razem, ale raczej tylko na "papierku", w domu cały czas awantury niemal o wszystko. Swoją troskę o dom ona przejawia jedynie w ugotowaniu obiadu raz na jakiś czas.
@AnonimoweMirkoWyznania: ma żonę? ma. no to typowa zdrada. najpierw niech zostawi żonę skoro się nie układa tak długo bez szans na zmianę, a potem wchodzi w relacje.
Pytanie do #rozowepaski ostatnio koleżanka szczała w lesie i sie nie obsikała. Jak to możliwe? Dlaczego inne wola przejść 5 mil morskich do najbliższej łazienki? #kiciochpyta #pytanie
@Hatsuban: najlepszy tekst o sikaniu ever XD. w toiu można złapać "pamiątkę" a w krzakach kleszcza, ale i tak wybieram krzaki. nie chodzę w parze i nie podróżuje do podswiadomosci, ale cos w tym jest co napisałeś.
Pytanie do osób, które były lub są w związkach. Gdzie poznaliście swoją drugą połówkę? Często gdy kogoś o to pytam słyszę historie, które wydają się niesamowitymi zbiegami zdarzeń i fartu, że zaiskrzyło. Jak było u Was?
Siostra przychodzi do kuchnia jeść śniadanie o 12 XD, cicho mówi "o hesu ale mnie głowa boli" i łyka proszki typu apap. Tak się imprezuje a nie jak ja którego największą rozrywką w sobotę bylo zrobienie ciasta
#anonimowemirkowyznania Jestem #rozowypasek, 34 lvl in progress i... No właśnie. Mam pracę, która jest moją pasją i mnie utrzymuje. Mam córkę, która ma ojca i go lubi. Mam dom, który sama zbudowałam. Mam własne pasje, zainteresowania i własne spojrzenie na świat. Dbam o siebie w miarę skromnych możliwości, nie stosuję ton tapety i konturowania. Znalezienie normalnego faceta jest dla mnie totalna abstrakcją. Czy naprawdę w dzisiejszych czasach nie da się znaleźć faceta 35+, który nie będzie zafiksowany na dziunie z roksy czy innych tinderów i doceni normalną kobietę, która nie będzie wymagała wkładu finansowego, wypasionego auta i cudów na kiju. Kurde. W internetach pełno facetów, którzy narzekają na tępe dzidy a koniec końców i tak wpadają jak mucha w miód. Czy chcę dużo od życia poszukując faceta, który będzie dla mnie niedzielą i odskocznią? Wyobrażam sobie swój anons... Inteligentna, ciekawa swiata, oczytana, wolna i nieprzechodzona poszukuje Pana do miłego spędzenia wolnego czasu. Wiem, że gier online się nie pauzuje. Wiem co to spalony (ale ty wiesz lepiej). Zawiozę Cię na piwo z kumplami, żeby mieć wolny wieczór na ugotowanie Ci rosołu którego będziesz potrzebował
@PreT: ej ale napisała że dba o siebie więc chyba nie pasztet. a fakt faktem że najwięcej do powiedzenia przegrywy majo w temacie na ktorym się nie znajo XD
@In_thrust_we_trust: ten jej opis jest żenujący. jest desperatką i głośno o tym wręcz krzyczy. podkreślanie niezależności pachnie feminizmem najgorszego gatunku. co mogę rzec, jakiś feler jest bo będąc 30+ powinna przebierać w rowieśnikach a dziecko jest tylko mityczną przeszkodą ma wykopie. w realu świat wygląda inaczej. poza tym trochę nieskłada się kupy ten post, więc sugestia że to zarzutka wydaje się być trafiona.
Szukam dobrego warsztatu żeby zrobić rozrząd w moim 118d może polecicie kto robi w #krakow i okolicy nie za miliony i dobrze. #bmw #samochody #mechanikasamochodowa
Mirki, zaraz #!$%@? spotkanie rodzinne i zapewne będzie standardowe pytanie: Kiedy skończysz studia, kiedy znajdziesz pracę, kiedy zaręczasz się ze swoją obecną dziewczyną...
Macie pomysł na jakieś inteligentne riposty na takie pytania?
Kiedy spytają się mnie o pracę odpowiem: "Pracuję na to, żeby dobrze pracować (czyli studiuję)" Kiedy spytają się mnie o zaręczyny, odpowiem: "Niestety, idealny pierścionek nie istnieje, szukam więc zbliżonego zmiennika, moje plany kierują mnie w stronę złotnika René Jules Lalique"
@Meferius: ja bym leciała w kontre na pytania o prace: a ile to ciocia ma do emerytury? a jak już jest na emeryturze to: no co tez ciocia na tej emeryturze robi, pewnie serialik za serialikiem. nie chamsko ale pokazujesz ze ciocia leń patentowany moze się odczepi.
Kurła mirki, jestem półdebilem XD Oglądałem dziś jakiś filmik na YT z małą kaczką i powiedziałem mamie że chce kaczkę, a ona na to że w sumie dobry pomysł, powiedziała to babcia, a ona że jeśli już to mamy kupić dwie XDDDDDDDDDDDDDDD I od mojego głupiego pomysłu jutro jedziemy kupić kurde kaczki xD #truestory #kaczki ##!$%@? #mama #heheszki najlepsze jest to że to autentyczna
Cześć mirki niedługo zbliża się matura i niedługo też zbliża się termin podjęcia mojej ostatecznej decyzji gdzie będę studiował. Dostałem się na jeden z uniwerków w UK z top 25 (nie ważne który) i chcę studiować Computer Science - Informatykę. Wymagania uczelni na 99% uda mi się spełnić, ale moje obawy nie są związane z samą maturą czy studiowaniem już na miejscu (przynajmniej póki co) bardziej chodzi mi o koszty utrzymania od razu mówię, że to nie jest jakiś Londyn tylko miasto o wiele bardziej na północ. Czesne opłacałbym z kredytu studenckiego (jak ktoś nie wie to spłaca się go dopiero po studiach jak przekroczy się jakiś próg zarobków), oczywiście miałbym jakąś pomoc finansową od rodziców, ale też jestem mentalnie przygotowany na to, że jeżeli pojechałbym tam to będę musiał podjąć jakąś pracę part-time albo nawet full-time (tu raczej wątpię ze względu na kierunek studiów), wiadomo, że w internecie da się wyczytać jak to pięknie nie jest z utrzymaniem i studiowaniem, ale większość tych ludzi studiuje na o wiele gorszych uczelniach i też na mniej wymagających kierunkach. Mam też obawę co do samego życia codziennego, ale wierzę w to, że poradziłbym sobie. Z angielskim raczej nie będę miał kłopotów mam solidne B2/C1 (Udzielanie się na reddicie i oglądanie wykładów na jakieś ciekawe tematy na youtubie to nie problem dla mnie).
No i nie wiem co mam robić czy jechać czy zostać w Polsce na gorszej uczelni, bo progi na informatykę są wywindowane u nas (a na dodatek co rusz słyszę o uniwersyteckim betonie czy innych dziwnych praktykach na uniwersytetach), ojciec na dodatek nie pomaga mi w decyzji, bo wiem, że w głębi serca nie chce, żebym jechał bo się o mnie boi, a mama mówi, że to moje życie i moje decyzje. Ja natomiast myślę, że w przyszłości może być tak, że jeżeli nie pojadę to mogę żałować tej decyzji, bo w teorii jest ona lepsza niż studia w Polsce (chyba, że się mylę, ale jak analizuje to jest lepsza) i że będzie mnie to męczyć. Ciężko mi podjąć decyzję zważając na wszystko co powyższe, dla niektórych wybór mógłby być oczywisty, ale dla mnie w tym momencie nie jest.
#anonimowemirkowyznania Niedługo skoncze 19 lat, w ogóle z domu nie wychodzę. Wizyta rok temu na komisji wojskowej to był koszmar, nie chciałem iść z poczatku, przyszli po mnie z urzedu miasta.... Nie wiem co robić. Nikt nie usiłuje zrozumieć jaki wpływ ma cera na psychikę. Oba policzki i czoło, czyli po prostu cała twarz jest w pryszczach, smiało mógłbym napisać, że mam ich kilkadziesiąt. Nie trudno sobie wyobrazić jak to
Akcja typu ku*as. Powiem na szybko. Kumpel po 30, zona i dwoje malych dzieci (ogólnie mieszka u niej i trzymała go krótko) zdradził ją z inną laską, którą znam i która ma chłopaka. Wczoraj wygadał mi się(nigdy bym się nie spodziewał) że trwa to 2 miesiące. Pierdzieli że odetchnął i chcą zostawić wszystko i razem być. I takie tam pieprzenie. Chce odejść bo prawdopodobnie tamta dobrze się bzyka... Kumpel zauroczony. Jedynie posłuchał
Proszę Panie o wypowiedzenie się w temacie zdrady. Hipotetyczna sytuacja jest taka: Są małżeństwem od 3 lat. Ona jednak nie kocha go o czym często mu mówi i daje tego dowody swoim postępowaniem. Sama nie wie dlaczego za niego wyszła. Są razem, ale raczej tylko na "papierku", w domu cały czas awantury niemal o wszystko. Swoją troskę o dom ona przejawia jedynie w ugotowaniu obiadu raz na jakiś czas.