@jogurcik666: zapewne sobie żre i żyje na wysokim poziomie. Rozwija ciało i umysł i ten chlew obsrany gównem ma serdecznie w dupie, a jeśli ma info, co tu się o--------a, to ma pewnie chorą satysfakcję, że się nie mylił ( ͡°͜ʖ͡°)
@tomislawniepelka: chodziłem kiedyś na planszówki do znajomego i tak mnie brało na wymioty, jak musiałem słuchać ich tematów i problemów oraz żarcików, że za każdym razem musiałem się porządnie napierd##ić, żeby w ogóle to przetrwać.
@JamnikWallenrod: ja kiedyś jak byłem na studiach zagranicą 6 miesiecy to chodziłem na takie spotkania w kawiarni . Kilkanaście osób z zagranicy , to był w pewien sposób zlot nieudaczników , osób na siłę szukających towarzystwa. 70 procent facetów , 30 procent kobiet. Polegało to na kilkugodzinnym gadaniu , a wręcz n-----------u aparatem gębowym . Potem nic tego nie było i tak . Każdy wracał do siebie
-A bo ja to jestem bardziej polonista
-A ile miałeś z polskiego?
-50%
xD