Koleżanki i kolegi, szukam jakiegoś taniego crossa/mtb (tak powiedzmy do 1000zł), w celu dojazdów do i z roboty - ok. 20km dziennie. Wstępny wybór padł na B'twina Rockridera 340 z Decathlonu - głównie z powodu możliwości przymiarki i (podobno) przyjaznego serwisu/gwarancji. W grę ew. wchodzi jeszcze Karbon Racing R15/X15, Kands STV-700, rozważałem też Kroosa Evado 3.0, ale jednak przekracza znacznie budżet. Jakieś inne pomysły na budżetowe dwa kółka?
No Lazaro v2 był brany pod uwagę, ale cena... 178cm, noga od wewnętrznej 80cm.Wychodzi 17 cali. Dlatego też pierwszego roweru nie chciałbym zamawiać z neta bez przymiarki. @brachistochrona:
@Hannahalla: Jak się na nim nie wywalę i nie rozwalę sobie tego głupiego ryja przez pierwszy rok to kupię coś fajniejszego. Na razie chodzi o opchnięcie auta i oszczędzanie na benzynie. Silnik się nie nagrzeje w aucie a ja już wysiadam, spalanie na poziomie 10l w benzynie 1,3 97km...
Polećcie proszę dobre #filmy z zaskakującym, zupełnie nieprzewidywalnym zakończeniem. Te popularniejsze prawdopodobnie znam, więc liczę na nowsze albo europejskie kino. Pasuje mi właściwie wszystko: #horror #dramat #melodramat #scifi czy cokolwiek, ale najbardziej marzyłby mi się trzymający w napięciu #thriller
Fritz Christen - SS-Sturmmann, artylerzysta dywizjonu przeciwpancernego dywizji SS "Totenkopf". 24 września 1941 roku pluton Christena przyjął na siebie potężne uderzenie sowieckiego ataku pancernego. W pierwszych starciach zginęli wszyscy żołnierze plutonu poza samym Christenem. Mimo wszystko pozostał on na swoim stanowisku bojowym przy armacie przeciwpancernej PAK 38 i samotnie prowadził ogień. Pierwszego dnia zniszczył 6 sowieckich czołgów, pozostałe wycofały się z pola bitwy. Przez następne dwa dni samotnie trwał na pozycji przy
Dla uczczenia zbliżającej się 32. okrągłej rocznicy urodzin, postanowiłem dać komuś prezent: deska Voelkl Prime Squad 158. Przeznaczona bardziej dla #niebieskipasek, 80 kg wagi i wyżej, ~175 cm wzrostu i wyżej. Deska jest w dobrym stanie, na ślizgu rysa ale zalepiona kofixem. 2 sezony przeleżała w szafie bo jeżdżę na nowej. Deska jest twarda i do freestyle się nie nada, chyba ze hopy 50m. Nie będzie losowania, chce żeby
@uvs 178/78 here. 4 lutego pierwszy raz w życiu uderzam na stok na tydzień. W życiu nie jeździłem na desce, raz próbowałem na nartach. Ski pass, instruktor, ciuchy... chociaż na wynajmie deski bym zaoszczedzil. Jak nie lykne bakcyla obiecuje zrobić swoje rozdajo żeby się nie kurzyla na strychu.
Po długiej przerwie wracam do udzielania się w sztafecie. Sezon zamknięty, pierwszy w życiu maraton zaliczony (choć nędznie...), plan wykonany. Była już chwila oddechu, roztrenowanie, znowu zachciało się biegać - bo z tym było już trochę kiepsko. Fajnie znowu przewietrzyć głowę na szybkiej dyszce.
Droga do roboty częściowo
@brachistochrona: