@wojujacylewak: dla lepszego pokazania skali proponuję wpisać jednak realne liczby, np. "A co dostanie 2 mln osób, które same założyły firmy?" (ba, nawet 2 mln Polaków vs jedna niemiecka firma ( ͡°͜ʖ͡°) co by mówić językiem "mediów")
Kac terminator. Od 3 godzin nie robię nic poza przeglądaniem wykopu, zapętlone w kółko Knockin' On Heaven's Door Dylana, czasami tylko na peta wyjdę na balkon. Życie to ciota i #!$%@? ( ͡º͜ʖ͡º)
@Pooodi: Już kiedyś o tym pisałem w innym miejscu, licytacje do kogo należą które rejony i ulice od pewnego czasu jest bez sensu, bo udziela się nie jak kiedyś po 100 osób na dwa bloki, tylko sto na dwa osiedla. Wiem z autopsji (i Wasi koledzy z Piotrkowa chociażby też), że czasem wystarczą dwie-trzy przeprowadzki, jedna osoba odbija i "mocny rewir" zmienia się w pustynię.
@NudleKnorr: steven irving zjedzony mocno jest, zjedzony mocno jest, zjedzony mocno jest. steven irving zjedzony mocno jest, zjedzony mocno jest, zjedzony mocno jest
5 września kolumna niemieckich czołgów naciera na ziemię piotrkowską. Zagrożony okrążeniem 85 pułk Strzelców Wileńskich, wycofuje się, jego odwrót ubezpiecza plutonowy Stefan Karaszewski. Osamotniony stawia czoło przez dwie godziny 60 czołgom, niszcząc sześć, a następne kilkanaście uszkadzając. W końcu wyczerpawszy swe siły i zapas amunicji, rozsadza się ostatnim granatem...
@Endrius: Typowo polska historia. Zamiast zdroworozsądkowo przeanalizować sytuację, zrobić zwiad, czy te czołgi mają obstawę i czy nasz sprzęt wystarczy na przeciwstawienie się, to pułk się wycofuje, a jeden romantyczny bohater, rodem z twórczości Mickiewicza, osłania heroicznie uciekających kolegów...
To ja używam dziwnie Google czy ludzie? Np. Jak chce znaleźć piosenkę to wpisuje: Orange Spotify Reklama, a mój kolega: Piosenka z reklamy Orange- Spotify 2016 XD
@011011010110000101111000: @Formidable: Szanuję, ja też używam słów kluczowych. W końcu tak działa wyszukiwarka że szuka według słów kluczowych jeśli nie weźmie się zdania w cudzysłów ( ͡°͜ʖ͡°)
Po raz ostatni już (obecnie zostały tylko 2 pocztówki - jedna na wykop, a jedna leci na facebooka) losowanie osoby, która zgarnia mały prezent prosto z Chin.
@Mglisty: snapdragon 820 i Exynos 8890 to to samo? Chyba że dla ciebie wszystko co należy do high endu to w sumie to samo i nie różnią się między sobą to fajnie.
Siedze sobie w salonie fryzjerskim, trzeci w kolejce. Wpada jakiś Sebek w białych adikach, reszta na nim też w III paski adidaski. I od wejścia do jednej z fryzjerek, takiej młodej: - Ej, wczoraj byłem umówiony ale nie miałem czasu, nie #!$%@?ła byś mnie na szybko. A fryzjerka:
@Saute: Jakieś 2 miesiące temu otworzyli mi pod blokiem nową knajpę serwującą zapiexy. Ja jako prawilny anon niewychodziłem z domu, bo babełe zawsze obiad robiła, ale jakieś półtora miesiąców temu babe postanowiła mi sprawić przyjemność i zamiast schabowego powiedziała mi żebym poszedł na te nowe zapiexy i mi dała 10 zł. Oczywiście heatingsy itd ale #!$%@?łem tam pomyślałem że zjem sobie coś dobrego i nie polaczkowego. I #!$%@? wchodzę tam, był wieczór już i ciemno no i lokal mały, w środku nikogo nie ma, za ladą jakiś seba i ja wybieram sobie z menu zapiexę z paperoni i czymś tam i czekam. W między czasie wchodzi do lokalu dwóch sebixów i podają rękę gościowi za ladą po czym podchodza do mnie, ja już sraka w majtach i mi też podają rękę i mówią siemanko. Ja cały zdezorientowany też mówię siemanko i podaję ręce i dumłem trochę nawet nie wiem z czego. Dostałem zapiexa i #!$%@?. Był dobry xD do lokalu wchodzą kolejne seby i się #!$%@? ze wszystkimi witają i ze mną też, rzucają smacznego. No #!$%@? kosmos xD okazało się, że takie tu sa zwyczaje, wszyscy się znają, a kto nowy to się go poznaje i tak sie wita. #!$%@? naony xD w końcu ktoś mnie zauważył i potraktował na równi ze sobą. Czułem się dumny i jako część ich środowiska. Postanowiłem że zacznę tam przychodzić. Zawsze jak wchodziłem i ktoś był to najpierw się witałem z gościem za ladą, a potem z resztą, czasem ich było dużo, ale z każdym trzeba było się przywitać i życzyć smacznego. Z czasem zaczełem gadać z tymi sebami o jakichś gównach albo o tym co akurat leciało w tv. Byłe jednym z nich. Przychodzę tam do teraz.
Ale ja nie o tym. Po półtora miesiące prawie codziennego przychodzenia tam (nie zawsze jadłem) miałem wyrobioną pozycję i byłem swój.
Babełe któregoś dnia powiedziała mi, że ma ochotę na te specyfiki i jej się obiadu nie chce robić, to ją zabrałem na zapiexy. #!$%@? sebixy ją pokochały, a ona pokochała ich xD była od tamtej pory babcią od zapiexów, zawsze jak któryś ją widział to pomagał z zakupami
1. bądź otyła 2. kariera serialowa mocno 3. postanów schudnąć 4. zrzuć 50kg 5. napisz książkę jakie to szczęście być chudym 6. w międzyczasie roztyj się z powrotem do postury wielorybiej
źródło: comment_cM8ftLzspU8lWw9pmuWdvJY0p6ahOx0t.jpg
Pobierzźródło: comment_OCxZRhiL1Zi687uSrkewbpeb08IDjW37.jpg
Pobierz