#anonimowemirkowyznania
Mirki, od kilku tygodni zachowuję się jakoś dziwnie. Co jakiś zcas łapię się na tym, że sam do siebie cicho mówię rzeczy typu "mam już wszystkiego dość" , "mam już dość życia", "mam już dość takiego życia", "wszystko się z-----o", "kiedyś było lepiej, teraz już nigdy nie będzie tak dobrze jak wtedy". Na dodatek jestem wiecznie zmęczony, brak mi motywacji do zrobienia czegokolwiek (muszę się zmuszać, by wstać do
Mirki, od kilku tygodni zachowuję się jakoś dziwnie. Co jakiś zcas łapię się na tym, że sam do siebie cicho mówię rzeczy typu "mam już wszystkiego dość" , "mam już dość życia", "mam już dość takiego życia", "wszystko się z-----o", "kiedyś było lepiej, teraz już nigdy nie będzie tak dobrze jak wtedy". Na dodatek jestem wiecznie zmęczony, brak mi motywacji do zrobienia czegokolwiek (muszę się zmuszać, by wstać do



I takie kobiety są zasypywane atencją.
@AnonimoweMirkoWyznania I tak oto smutłem poraz kolejny. Gdybym urodził się ze szparą między nogami to mój jedyny duży problem był by zniknął. W ogóle twój post to też fajna odpowiedź na te wszystkie rady o obniżeniu wymagań.