on ma jakąś konkretną nazwe? Pamiętam z dzieciństwa ale nie pamiętam nazwy xd
@mistyczny_wonsz: Tak, sernik królewski. Z dzieciństwa pamiętam, że nie jadłam serników. Przez większość życia ich nie lubiłam bo zawsze u mnie w domu robiło się na domowym twarogu. Aż odkryłam ten z wiaderka :D
som rodzynki?
@Metall: Niestety nie, a lubię. Mogłam dodać skórę z pomarańczy,
Taguję a co mi tam. W każdym bądź razie moje drogie mireczki. Jakiś czas temu urodziła mi się córka. Niestety jak się okazało mała ma genetyczną wadę polegającą na niewykształceniu się komórek słuchowych odpowiedzialnych za słyszenie, przez co jest głucha jak pień. W toku badań i generalnie po pełnej diagnostyce udało nam się ustalić, że dziecko da się zakwalifikować do wszczepienia implantu ślimakowego.
@jabadabadupka: Pytanie jak najbardziej słuszne. Z tego co udało mi się zebrać - słuch z implantu to nie jest to samo co słuch biologiczny. W ślimaku zdrowej osoby znajduje się kilka-kilkanaście tysięcy komórek słuchowych które działają jak konwerter cyfrowo-analogowy - przetwarzają sygnał akustyczny na sygnał elektryczny. Implant ma o wiele mniej elementów które poburzają nerw słuchowy więc wrażenia słuchowe są zdecydowanie mniej precyzyjne - co więcej percepcja słuchu zwykle ogranicza
źródło: comment_1640623719nhXnBE5zaYX0sVL1hbOlVV.jpg
Pobierz