Dzień pierwszy.
Dzień pierwszy miał być wczoraj. Niestety całą noc i poranek padał deszcz a nie chciałem zaczynać wyprawy od jazdy na mokro. Potem cały dzień pogoda na rower była świetna przez co byłem na siebie zły ale dobrze na tym wyszedłem bo wykorzystałem ten dzień aby przebudować przedni bagażnik i przenieść na niego namiot oraz zrobić jazdę testową. Dziś w nocy znów padało ale nie chciałem już przekładać. Wstałem o piątej,
Dzień pierwszy miał być wczoraj. Niestety całą noc i poranek padał deszcz a nie chciałem zaczynać wyprawy od jazdy na mokro. Potem cały dzień pogoda na rower była świetna przez co byłem na siebie zły ale dobrze na tym wyszedłem bo wykorzystałem ten dzień aby przebudować przedni bagażnik i przenieść na niego namiot oraz zrobić jazdę testową. Dziś w nocy znów padało ale nie chciałem już przekładać. Wstałem o piątej,



źródło: comment_1591993366dte0NTw6RDwaQk03IWrIEz.jpg
Pobierz