Ja tylko dodam, że mówienie w stylu "szukasz lasek na tinder/x/y/z" to się nie dziw, że trafiasz na zrąbane. Po pierwsze laski to laski. Co z tego, że jest koniarą, policjantka (uhh co się dzieje w szkółkach), czy kimś tam. To są te same dziewczyny, które spotykacie na co dzień. I to, że są jakie są to nie wina tego c--j wie czego tylko właśnie ich samych. Zresztą prawie każda wolna loszka
@grucki: Na pewno lepiej jego niż Wołoszańskiego. XD Myślę, że warto jeśli chodzi o poznawanie historii "ogólnej", a nie jakichś anegdotek, szczegółów, czy przybliżenie wybranych, mniej znanych zagadnień. Także jak już znasz jakieś sztampowe fakty na temat pewnego okresu historycznego, to wiele się nie dowiesz i raczej będziesz się nudził no i znajdziesz pewne małe błędy.
Na każdym etapie swojej edukacji miałam koleżanki na ogół były to znajomości nie wykraczające poza mur szkoły. Czasami to ja zrywałam znajomość, bo po odsunięciu na bok tematów "służbowych" okazywało się że na dłuższą metę brak wspólnych tematów, bądź po dłuższej znajomości okazywało się że dana osoba zaczyna mnie w------ć i ogólnie nie nadajemy na wspólnych falach. W innych przypadkach, po skończeniu szkoły ot
jesli przegryw = niemienie partnerki, to bzdura, mężczyźni obecnie potrafią mieć zerowe wymagania, więc nawet jak jest 1/10 to ona może znaleźć sobie bolca 5/10
Dobra. Znalazłam tego "Lektora". Odpalę sobie jutro, bo dziś za późno jak dla mnie. Usypiam się przy filmach gdy oglądam później niż 22. Zwiastun całkiem intrygujący. Ten film przyszedł mi do głowy gdy przez chwilę włączyłam w święta #titanic. I przypomniało mi się, że zawsze chciałam obejrzeć. Jakie macie wrażenia (wy, którzy oglądaliście) Warto? #pytanie #film #historia #ogladajzwykopem
Dobra, koniec żartów. Wklejajcie obrazy, rzeźby bądz inne dzieła sztuki które szczgólnie przemawiają do waszego serca, duszy czy co wy tam macie. Dobrze byłoby gdybyście podali autora i tytuł.
Ilja Riepin - Car Iwan Groźny i jego syn Iwan 16 listopada 1581 roku
@Lisowczy: O to mi chodziło. :) A to, że masz pogardę do sztuki współczesnej to już Twój problem. Dla mnie o wiele ważnejsze od warsztatu jest dusza dzieła. Coś może być zrobione przez wielkie "G" tak jak mówisz, ale może mieć takie p-----------e, że wysoka sztuka będzie przy tym niczym. Bo co to daje, że coś będzie bez skazy, idealne do bólu, jak nie będzie miało "duszy", "tego czegoś"?
@Lisowczy: Tylko właśnie każdy ma inną wrażliwość na piękno, każdy ma inny gust. Komuś właśnie może bardzo odpowiadać chaos i przypadkowość. Jestem zdania, że każdy może się wyrażać przez sztukę i jeśli ktoś czuje, że sranie czy szczanie nie odpowiada mu w formie klasycyzmu i woli, żeby było to surowe, prymitywne, bo sranie i sikanie przecież jest jedną z podstawowych czynności, którą wykonuje gatunek ludzki, to... czemu nie?
@Lisowczy: > Wybacz, ale kompletnie nie zrozumiałeś treści moich postów i pozycji z jakiej do ciebie przemawiam - otóż ja jestem Okcydentalistą na posterunku, ty zaś nosicielem zarazy. Prawisz banały niczym aśka z czeciej be, ale po kolei, uprzedzam, że tl;dr:
Dobrze, uważaj mnie za kogo chcesz. Jakoś Twój punkt widzenia do mnie nie przemawia, ale to tylko moja opinia. Jak coś to jestem różowym paskiem, więc możesz śmiało używać innych
#heheszki #niebieskiepaski #rozowepaski #afryka #chad
źródło: comment_uXCX3VKDZVWSjEOat7hs3oqNTotKfmNy.jpg
Pobierzźródło: comment_OYkBJBSg1HQ3GGn1mo1g7F6VICuI2D4o.jpg
Pobierz