@JPRW: pamiętam jak na filmiku chyba z ŁnP po meczu z Niemcami na Euro 2016 Hummels wpadł do polskiej szatni i zawołał do Piszczka "Holzer" (Drewniak). Jak widać, ta ksywa między nimi panuje tam od lat.
Kiedyś robiłem zupę, a konkretnie krupnik, lecz nie miałem w domu ziemniaków. Wpadłem na genialny pomysł, że przecież mam frytki karbowane aviko, a to przecież są ziemniaki. Dodałem zatem te mrożone frytki do zupy. To był błąd. Złapała mnie tak nieludzka sraka, że dosłownie mikrosekundy dzieliły mnie do obesrania krzesła. Kiedy usiadłem na kiblu mój odbyt zaczął wydawać takie dźwięki, że sam byłem zaskoczony, że tak potrafię. To było jak warkot silnika Tarpana, który przechodził
Nie widziałam go na oczy na moich egzaminach, tymczasem z dokumentów, które pokazano mi na przesłuchaniu, wynika, że dwukrotnie zaliczył u mnie mój przedmiot mówi Onetowi łódzka socjolog Barbara Mrozińska, związana wcześniej z uczelnią, na której kapitan polskiej kadry miał zdobyć dyplom.
Chyba bardziej by mnie zdziwiło, gdyby rzeczywiście zdał te egzaminy i legalnie zdobył dyplomy. W tamtych i dzisiejszych czasach zdjęcia Lewandowskiego przechodzącego kilometr obok uczelni latały by po sieci, a takich nie ma i nigdy nie było. Pamiętam te gdy pismaki pisały, że zdał. Zdjęć brak, dowodów brak. Kupione wykształcenie zatem nikogo nie powinno dziwić.
Każdy, kto pisał prace dyplomowe wie ile czasu trzeba na nie poświęcić. Wizyty w bibliotekach, u promotora, poprawki, itd. Nawet jeżeli sam ją pisał, to pewnie i tak miał wszystkie materiały podane jak na tacy. A oddając pracę deklarujesz, że piszesz ją samodzielnie. Logiczne jest zatem, że z uwagi na swój zawód oraz stały pobyt za granicą napisanie takiej pracy samodzielnie jest niemożliwe. Zero zdziwienia.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Pokłóciłem się ze swoja różową i mam wrażenie że wszyscy są przeciwko mnie a rację mam ja. Mam samochód który kupiłem 2 lata temu a różową poznałem pół roku temu. Jest to pojazd dosyć specyficzny, sportowy klasyk, ale też mocny i trudny w prowadzeniu. Do tego też pali ok. 15 litrów. Bardziej traktuję go jako hobby na krótsze trasy. Kosztował mnie sporo pieniędzy bo ponad 100k ale do
@mirko_anonim: rozwiązanie jest dosyć proste. Powiedz, że auto jest ubezpieczone na ciebie i że ona nim jeździć nie może. Konsekwencji ewentualnego wypadku chyba nie muszę tłumaczyć.
Pomyślcie sobie jaka kiedyś była Małyszomania tylko dlatego że Polak tam dominował parę sezonów, w sporcie który interesował max 5 krajów. To samo Pudzian, jak strongmanów oglądało max 20 osób xD
Teraz mamy totalna dominatorke w najbardziej prestiżowym sporcie na świecie xDD Ciężko to sobie wyobrazić
Moja dziewczyna dostała propozycję, żeby tańczyć w klubie za pieniądze. Odpowiedziałem, że spoko, jeśli zgodzi się, to ja nie będę w to ingerować, po prostu się rozstaniemy i tyle. Nie wiem, nie wyobrażam sobie, że moja kobieta macha dupą w jakichś spelunach, to brak szacunku wobec siebie i mnie. Z drugiej strony nie chcę, żeby moja postawa wyglądała jak szantaż - po prostu pojawia się coś, czego nie mogę zaakceptować - zawijam
@zeszyt-w-kratke: tylko, że prócz oficjalnego tańczenia jest jeszcze garderoba, do której różni ludzie są wpuszczani, o różnych intencjach: bramkarze, szef, vipy. Resztę sobie dopowiedz.
To już 22 lata od premiery jednego z największych kinowych widowisk XXI wieku. Mało brakowało, a „Władca pierścieni” miałby bardzo istotny śląski wątek: filmową muzykę miał pisać Wojciech Kilar, do którego dzwonił reżyser, Peter Jackson. Dlaczego nic z tego nie wyszło?
Dla wszystkich tych, którzy nie doceniają Kilara. Obejrzyjcie "Dziewiąte wrota" Polańskiego i wsłuchajcie się w muzykę. Jak dla mnie to jedna z najlepszych ścieżek dźwiękowych w historii kina.
@slowman: zwróćcie uwagę na komentarz p. Szaranowicza. Tutaj się nic nie dzieje, a z jaką ciekawością się tego słucha. Dzisiejsze skoki na Eurosporcie czy TVN to nuda do kwadratu, tak w audio jak i w wizji. Właśnie zrozumiałem dlaczego w skokach zakochało się tylu Polaków: przez sukcesy Małysza i przez fantastyczny komentarz p. Szaranowicza. Jak mówią Czesi, "to se ne wrati".
@kwanty: nie znam się, ale wydaje mi się, że Europa drukuje na potęgę. Środki KPO dla Polski to jedno, ale każde państwo w szczególności Niemcy dokładają do socjalu inprzede wszystkim na Ukrainę. Niemcy w przyszłym roku podwójnie dofinansują Ukraińców. A jak Niemcy, to Francja pewnie też. W styczniu wszyskie kraje muszą przedstawić plany budżetowe, a nie wydaje mi się, żeby ktoś chciał ciąć. No to drukują.
@masz_fajne_donice: jeżeli będzie przekonujący w argumentach za Kimem to czemu nie? My generalnie wierzymy w to, co podają nam media i nie szukamy innych rozwiązań.