Podobno Laweciarz usłyszał jak świadkowa mówi do Katechetki o nim, że chyba długo był singlem. A jak wiadomo Krystian nie lubi słowa singiel. Uważa je za zbyt wyszukane jak na jego miarę. Woli swojskie KAWALER.
#slubodpierwszegowejrzenia Kazda jej wypowiedz to moj skret zenady. Znachor psychologii. Moze chce dobrze dla siostry ale no bez przesady, do tego wyrzadza niedzwiedzia przyslugę. Tak namiszała, ze ta mała blondyna przeprasza pana awokado, ktory obrasta w piórka odgrywając ofiarę ktora ostatecznie wybacza. Dzieki siostra!
@ojciecpressingu: pytanie na ile to jest nieświadomość i głupota, a na ile podkładanie świni. Po pewnych gestach i słowach siostruni, jestem skłonny sądzić, że to nie było z dobrego serduszka niewinne poradnictwo małżeńskie
Krystian znalazł ostateczny argument kończący wszystkie kłótnie:
KAJA GDYBY COŚ ZE MNĄ BYŁO NIE TAK JAK TWIERDZISZ, TO BY LUDZIE SIĘ ZE MNOM NIE ZADAWALI
ergo: jestem idealny, bo pies jeszcze je karmę z moich rąk, a rodzice jeszcze mnie nie wydziedziczyli. Bo brat nawet za bardzo z nim nie gada, a świadek to ewidentnie sobie z gościa robi jaja.
@konrafal1000: Ze świadkiem też przez lata nie miał kontaktu, w dodatku jest on od niego sporo młodszy, więc chyba przyjaźnili się jak był nastolatkiem. Co też może wskazywać na niedojrzałość laweciarza, bo ile dwudziestokilkulatków kumpluje się z nastolatkami.
Nawiasem mówiąc, to też dobitnie pokazuje jak on szuka potwierdzenia siebie w innych. U Kai tego nie znalazł, do tego czuł się kwestionowany pośrednio i pewnie bezpośrednio też i mu system wywaliło.
Kaja zawsze była wyszczekana, czemu nie zgasiła go podczas tego wyrzygu? Ciężko mi uwierzyć w argument mówiący że wołała milczeć niż wchodzić z nim w dyskusję. W każdej innej sytuacji była w stanie go zakrzyczeć, wyliczać argumenty a tutaj cisza. Wydaje mi się że serio obrobiła mu tyłek i było jej trochę głupio. Nadal uważam że jest wredna i roszczeniowa. Laweciarz słusznie zauważył że traktowała go z wyższością.
@Klaudixx_98: zawsze jadę po Kai ale myślę, że mogła się czuć trochę przestraszona. Krystian już od dłuższego czasu pokazywał jej focha, swoją milczącą złośliwością wybijał z tropu, byli na jego terenie a na koniec wybuchy, enigmatyczne teksty, lampa i ten złowrogi cień na ścianie, jak w pokoju przesłuchań. Moim zdaniem zes*ała się trochę i już zabrakło odwagi na fikanie.
@Fala_Magnezu: też mam wrażenie, ze się go przestraszyła. Dopóki to była gadka szmatka to pyskowała, ale jak już widac bylo w nim prawdziwe w--------e i emocje to się przestraszyła.
Jeżeli kiedykolwiek pomyślicie o bezsensie wykonywanej przez siebie pracy, przypomnijcie sobie o pani magister psychologii z tvnu #slubodpierwszegowejrzenia
#slubodpierwszegowejrzenia