Właśnie mnie rozowa zostawiła, bo się za dużo kłóciliśmy, nie pasujemy do siebie i wszystko się wypaliło. Najgorzej że ja zakochany, chciałem z nią być, ale to prawda że się kłóciliśmy. Inny zarzut, że zostawiła mnie bez klasy, chciałem normalnie pogadać to powiedziała że ja męczę i że to postanowione. Musimy teraz spędzić ze sobą jeszcze dobę (wspólny wyjazd) a rzeczy zabierze ode mnie dopiero po weekendzie bo ma pracę i kolejny

zasadzka01









