Najbardziej wykręcony LD, że po obudzeniu było jedno wielkie WTF. Mianowicie, spotkałem w swoim śnie postać, która również potrafiła kontrolować ten sam sen, i jak się okazało lepiej, niż ja, bo wywiązał się pojedynek bogów, po przegraniu ktorego zostałem dosłownie #!$%@? na zbity pysk z własnego snu xD Nie obudziłem się, tylko zostałem teleportowany w inny sen.
#swiadomesny
#swiadomesny












@myszczur: A to nie było w nocy 10 listopada?