Ktoś może wyjaśnić o co chodziło z tym otwarciem na konsole w 2010? Po co jako gracz PC mam czytać o gierach nie-na-pc, a jeszcze pare miechów później może ponownie o wersji PC. Tak samo konsolowcy, nie woleli kupować pism typowo konsolowych? Pełniaki i tak były na PC, no nie mogę tego zrozumieć. Już po prostu taka lipa w grach była, że nie było o czym pisać czy co? Jeszcze te ogromne
szalaput

















