Na jesieni to może być dopiero kombo. Niewyprzedane budowy będą stały zbyt długo. Kolejna fala wirusa (wszyscy już zapomnieli, co?) wygoni studentów i część pracowników na zdalne. Inflacja może dobijać do 20%. Paliwa stałe jak wungiel wywalą na Andromedę. Stopy nawet nie wiadomo ile ale FED i EBC będą już po podwyżkach, więc my też będziemy musieli.
Takie luźne zgadywanki, żadna projekcja, ale kto chce to go zawołam tutaj 15 października.
@MaxVerstapen: Raczej myślę, że będzie spadać. W piekarniach lepsze bochenki chleba dobijają już do 15 zł. Weź tu wytłumacz emerytce, że za słonecznikowy na zakwasie ma płacić tyle ile niedawno za burgera w knajpie czy zestaw obiadowy w barze.
@125procent: bylem na nim w kinie. Z lekko jebniętą dziewczyną z klasy. Film mnie tak wciągnął, że zapomniałem o niej. Focha jebła jak nie wiem co i drugiej randki nie było. I całe szczęście. Kumpel na wycieczce szkolnej przemacał ją w autobusie i kilka dni później dźgnęła go nożem bo nie chciał powiedzieć, że ją kocha...
Takie luźne zgadywanki, żadna projekcja, ale kto chce to go zawołam tutaj 15 października.
#