Właśnie się dowiedziałem, że mam zdiagnozowaną osobowość schizotypową. Czy razem z fobią społeczną, agorafobią, lękiem uogólnionym mam jakieś szanse na #renta ?
Czy doznajecie może takiego zjawiska jak świadome sny i halucynacje hypnopompiczne lub hypnagogiczne? U mnie się to coraz częściej pojawia - właściwie sprawa wygląda tak - jest środek nocy i jak już przysypiam, to nagle słyszę narastający szum w głowie, po czym doznaje out of body experience -
@tomekb1999: Czasem te wylatywanie z ciała bywa bardzo złośliwe, bo zaczynam czuć jakby ktoś wykręcał mi kończyny i palce. Ale faktycznie, w tych snach często pojawia mi się ten "wymiar astralny". A czasem jakieś backroomsy i inne. Raz pojawiają mi się postacie z anime, a raz widzę "oko Boga".
@Megalogin: no to zmień leki, snri są ogólnie mocniejsze, bo ta noradrenalina to też ważny neuroprzekaźnik, ja widziałem już parę osób co lepiej właśnie na snri reagowało.
Czy był ktoś u #psychiatra z problemem odczuwania nadmiernego stresu? To staje się już tak uciążliwe, że nie daję rady. Wystarczy, że mam w pracy jakieś male zawirowania albo przeczytam coś w necie (zaburzenia lękowe i hipochondryzm). Dzisiaj bardzo stresowała mnie pewna rzecz w pracy, do tego stopnia, że nie mogę się na niczym skupić, mam ogromny chaos w głowie, bardzo napięte ciało, ból głowy, nie mogę jeść, z rana
@666-666: jaki jest powód tego, że zmieniasz lek i czemu akurat na brintellix? Bo ten brintellix, to może nawet wcale nie być lepszy. Jak chcesz coś mocniejszego, to wenlafaksyna
@666-666: Możesz wypróbować, ale prawdopodobnie jak już, to tego brintellixu będziesz musiała brać 20mg. Na uspokojenie teraz, to załatw sobie jakimś tanim receptomatem Hydroksyzynę na lęk.
@666-666: W leczeniu depresji to leków na dopamine nie dostaniesz, bo metylofenidat jest tylko do leczenia adhd. Co najwyżej możesz dostać SNRI które działa na noradrenaline. Jak chcesz dopaminy, to możesz z neta zamówić sobie fenylopiracetam albo armodafinil.
@666-666: escitalopram przy 10mg blokuje 80% sert, wortioksetyna blokuje 80% sert dopiero w dawce 20mg. Więc trochę moze być problem nadal z objawami przy 5mg
chodziłem do psychoterapeuty podczas gdy byłem na lekach od psychiatry, mianowicie 90 mg #duloksetyna i byłem bardzo zmotywowany żeby wyjść z moich zaburzeń, nie miałem oporów przed mówieniem tego co myślę i czuję, mam wrażenie że żyłem tymi spotkaniami i dużo analizowałem o czym z nim rozmawiam, problem w tym że były to sesje diagnostyczne a na prawdziwą terapię u musiałem poczekać 3 miesiące bo nie było wolnych miejsc. Ale
Generalnie duloksetyna blokuje wychwyt zwrotny serotoniny i noradrenaliny - ale w korze przed czołowej - hamowanie wychwytu zwrotnego noradrenaliny zwiększa też właśnie tam dopamine, dzięki czemu polepsza się motywacja, myślenie i skupianie się. Powrót do leków jak najbardziej ma sens
@JesteMlodyGzGdyni: na antydepresantach to można być całe życie bez jakiegokolwiek problemu. Jak ci te leki pomagają i robią doping to bardzo dobrze i nie nic przeciwko by ich nie brać.
Ale dzisiaj odwaliłem. Z różową chodzimy do psychiatry, ja mam swoje leki, ona swoje, kiedyś te same braliśmy. No i dzisiaj różowa poprosiła żebym przyniósł jej leki. Wystawiłem, nalałem wody, popatrzyłem na swoje dla przypomnienia sobie, że też musze wziąć. No i wziąłem...jej. Swoich już nie brałem, bo jakaś tam interakcja między nimi może zajść, ale w organizmie stężenie swoich mam. No i mnie jebło w czasie drogi do pracy że musiałem
@CzerstwyPomidor: a to jakie leki bierzesz swoje i jakie wtedy jej wziąłeś? Właściwie jednorazowe wzięcie innego nie powinno być jakimś ogromnym zagrożeniem, zwłaszcza, że te ssri to potrzebują z tydzień by nagromadzić stabilny poziom we krwi. Może po prostu lek jest usypiający i to cię położyło.
@CzerstwyPomidor: oj, mobemid to inhibitor mao-a, raczej nie wolno mieszać go z ssri/snri. Generalnie w tej sytuacji, gdzie ty bierzesz mobemid i przypadkiem ty weźmiesz jej dulsewie to raczej nic ci nie grozi... Ale jakby różowa wzięła przypadkiem twój mobemid - to wtedy byłoby niezbyt ciekawie dla niej.
@CzerstwyPomidor: bo ona bierze to regularnie, to ma nakumulowany lek we krwi i już blokowane ponad 80% wychwytu zwrotnego serotoniny. Ten twój lek, to on działa od razu, z pełnej p---y hamuje enzym rozkładający serotonine. Generalnie, to by wtedy dopiero byłby przypał, groźny zespół serotoninowy i przejażdżka ambulansem.
@say-my-name: escitalopram to lek pierwszego rzutu, spróbuj - działa dopiero po paru tygodniach i skutki uboczne raczej są przejściowe. Życzę by ten lek wystarczał na problemy z depresją, a jak nie, to zawsze jest cięższa amunicja.
@adreno420: muszą cię zabrać do na izbę przyjęć i wtedy to tam gadasz z psychiatrą który jest na dyżurce. Jak ładnie powiesz, że się rozmyśliłeś i tylko tak nerwowo zareagowałeś i kategorycznie nie chciałbyś nic sobie zrobić, to może w wyniku braku wskazań cię puszczą. A jak jednak dalej deklarujesz, albo próbowałeś sobie na prawdę coś zrobić, to wtedy cię przyjmują i idziesz siedzieć
@adreno420: bo mogą cię zatrzymać i przyjąć wtedy nawet i bez twojej zgody. Później w zależności od miejsca możesz wyjść na własne żądanie albo po paru dobach, albo paru tygodniach dopiero, gdybyś ostro coś przewalił.
@adreno420: jak już chcesz pilnie pomocy, to nie gadaj że się zabijesz, tylko mów jak człowiek że masz atak jakiejś nerwicy i j---e ci się w głowie ciężko oddycha i kłuje - wtedy to przyjadą i alprazolam w dupę, albo też przejażdżka na izbę ale bardziej już na chillku.
Hejka, jestem Nemko. Znam się na antydepach. Interesuje się psychofarmakologią. :>