Myślę że te ostatnie akcje zełeńskiego to celowe zagranie pod eskalację z Polską żeby mieć wytłumaczenie dlaczego nie odbili okupowanych terenów. Nie oszukujemy się, od dronowania bolszewickich rafinerii do odbicia Krymu i Donbasu daleka droga. Prędzej zachowany zostanie status quo niż granica przesunie się w jedną albo drugą stronę. No a wtedy jak się sytuacja uspokoi to starym zwyczajem zacznie się walka wewnętrzna o stołki, i przeciwnicy zaczną cisnąć w niego i

kolega_z_sasiedztwa


























