Swoją drogą te wybory dobitnie pokazują jaka nasza konstytucja jest c-----a.
Prezydent w zasadzie zawsze jest przegranym, bo albo jest długopisem albo autobusem hamulcowym, który blokuje pracę parlamentu i de facto prezydenckie przez to przekształcają się w jakiegoś swego rodzaju midterms.
Albo przesunąć kompetencje na parlament i zrobić z prezydenta czysto reprezentacyjną funkcje bez żadnych dodatkowych ficzerow albo zrobić system prezydencki (co de facto i tak
@Need: prezydenta i senat w zasadzie można by wykreślić z konstytucji, progi zwalniające dla zasadniczego ciała ustawodawczego czyli sejmu polska konstytucja jest pokracznym połączeniem francuskiej i niemieckiej, gdzie prezydent niby coś może, ale jednak nie, i dodatkowo są 2 izby parlamentu, no bo hoho stać nas, tylko niewiadomo po cholere jest ta druga, bo w niemczech pełni funkcje reprezentowania części składowych kraju a polska to kraj unitarny oczywiście nikt tego
Patrząc co się dzieje z ich obligacjami teraz i że jawnie mówią, że mają gorszą sytuacje niż Grecja w czasie kryzysu to już niedługo to stanie się faktem :)
@wykopowicz_ka myslisz ze to wszystko takie proste, przecież tam za zamkniętymi drzwiami maja pewnie caly vzas miejsce rozmowy i działania o których nie mamy pojęcia. Widać że Sikorski tocodpowiedni czlowiek na odpowiednim miejscu
Mentzen sensownie próbuje to rozgrywać, ale zapomniał jaki sobie elektorat wychowywał i tu nawiązuje do jego wywiadów np u Żurnalisty kiedy mówi o swoich wyborcach
A jeszcze co do Mentzena to jest inteligentniejszy niż myślałem i jako jeden z jego naczelnych przeciwników to przyznaje xD
A to jak się Wipler i Bosak dzisiaj spocili, bo Ci kryptopisowcy już sobie stołki rozdawali, a tu taki Zonk, bo Mentzen chyba rozumie, że lpiej grać na słaby PiS i wejść na jego miejsce
Swoją drogą te wybory dobitnie pokazują jaka nasza konstytucja jest c-----a.
Prezydent w zasadzie zawsze jest przegranym, bo albo jest długopisem albo autobusem hamulcowym, który blokuje pracę parlamentu i de facto prezydenckie przez to przekształcają się w jakiegoś swego rodzaju midterms.
Albo przesunąć kompetencje na parlament i zrobić z prezydenta czysto reprezentacyjną funkcje bez żadnych dodatkowych ficzerow albo zrobić system prezydencki (co de facto i tak
polska konstytucja jest pokracznym połączeniem francuskiej i niemieckiej, gdzie prezydent niby coś może, ale jednak nie, i dodatkowo są 2 izby parlamentu, no bo hoho stać nas, tylko niewiadomo po cholere jest ta druga, bo w niemczech pełni funkcje reprezentowania części składowych kraju a polska to kraj unitarny
oczywiście nikt tego