@SuperInformer: Ty się śmiejesz, a ja mam niestety przyjemność studiowania z Kamilem. Z pozoru miły i grzeczny chłopczyk, dzień dobry powie, całkę r------e na parapecie, ale tak na serio to cwany z niego skurczybyk. Ostatnio pokazał dobitnie, co sądzi o swojej studenckiej braci i zamiast stać kulturalnie przez 7 godzin w kolejce po podbicie legitymacji, poprosił o to swoich rodziców (i tak kilka lat młodszych od studentów czwartego roku). I
@wojujacylewak: dla lepszego pokazania skali proponuję wpisać jednak realne liczby, np. "A co dostanie 2 mln osób, które same założyły firmy?" (ba, nawet 2 mln Polaków vs jedna niemiecka firma ( ͡°͜ʖ͡°) co by mówić językiem "mediów")
Przeglądając wykop o tlenku węgla przypomniała mi się moja historia.
#tldr Czujnik czadu kupiłem kiedyś do poprzedniego mieszkania. Potem się przeprowadziłem i postawiłem go na stole w kuchni. Pewnego dnia siedzimy sobie w domu (żona, i 1 roczne dziecko), czujnik jak zawsze pokazywał zero, tak teraz zaczął pokazywać jakieś na początku niskie wartości (które ciągle rosły/spadały) myślałem, że się popsuł, ale jak zaczął piszczeć i więcej pokazywać to zadzwoniłem po straż pożarną
Ej, wyobrażacie sobie jak za 50 lat na eBayu będzie latać Oculus Rift w wersji dev po 40k jako antyk kolekcjonerski? Podobnie jak teraz jakieś pierwsze VHSy czy inne limitowane Famicomy.
"Coś dla miłośników oldschoolu, jedne z pierwszych gogli VR, wtedy jeszcze nie posiadających nawet przyłączy do rdzenia kręgowego!"
I jakieś fora dla miłośników z wątkami dotyczącymi odtwarzania optymalnych warunków sprzed 50 lat z wpisami w stylu "moim zdaniem taki sprzęt powinno