Pana Andrzeja nie przyjęli do szpitala. Zmarł w samochodzie...

Jak można zostawić człowieka z podejrzeniem zawału bez pomocy? – nie kryje rozgoryczenia Wojciech Walczyk. W szpitalu w Opolu Lubelskim odesłano go z ciężko chorym przyjacielem do szpitala w Poniatowej. Po drodze kolega zmarł.
z- 99
- #
- #
- #
- #








