#anonimowemirkowyznania Dwa lata temu zmarli mi rodzice, w przeciągu 3 miesięcy, oboje z chorobami przewlekłymi. Mnie i mojej siostrze, lvl 29 i 30, zostawili dom i trochę oszczędności. Sprzedaliśmy dom, podzieliliśmy się. Za swoją część spadku spłaciłem prawie cały kredyt na swoje mieszkanie, zostało mi wtedy jeszcze 2,5 roku. W międzyczasie utrzymywałem bliakie kontakty z pozostałą rodziną i oczywiście z siostrą. Nie zarabiam dużo, ale cenię sobie swoją pracę. Zaparłem
Pamiętam jak w 2010 roku gdy zaczynałem swoją przygodę z pracą na morzu będąc jeszcze studentem 3 roku Nawigacji zatrudniłem się w jedynym możliwym stanowisku. Kadeta czyli - przynieś, podaj, pozamiataj.
Nie będąc wtedy jeszcze zbyt rozgarniętą osobą wybrałem się do pierwszej lepszej firmy. Duży armator (Polski) mający w tamtych czasach 80 statków. Zatrudnia tylko Polaków.
Była identyczna historia z chłopakiem z USA kiedyś i skończyło się, well… inaczej dla kolekcjonera pamiątek. ( https://en.m.wikipedia.org/wiki/Otto_Warmbier ) Zdziwiłeś mnie, że wgl jest jakikolwiek handel międzynarodowy z Koreą płn
@radziuxd: Inpost umieszczał śmieci-ciężarki w listach, żeby ominąć ograniczenia dotyczące wagi przysyłek, nie mogły być za lekkie. Wtedy na listy zwykłe był monopol Poczty Polskiej.
Musi przyjść skutek wcześniejszego zamknięcia szkół granic.
@ImNewHere: Granice nie są zamknięte. Przyjeżdżają ludzie z całej Europy, pomyśl ile osób siedziało na saksach w Holandii, Niemczech, Anglii. Oni wszyscy ściągają teraz do domu. Dane osobowe zbierane na granicy NIE SĄ przekazywane do sanepidu. Potem ci ludzie siedzą sobie w domu z rodzinami z Polski, a ci chodzą normalnie do sklepu i do pracy.
Odpowiedź jest oczywista - tragicznie. Koronawirus obnaża wszystkie patologie USA: począwszy od prezydenta-kretyna i Faux News, przez skandaliczny system ochrony zdrowia, po skrajne ubóstwo, które jest tu powszechne.
Dwa lata temu zmarli mi rodzice, w przeciągu 3 miesięcy, oboje z chorobami przewlekłymi. Mnie i mojej siostrze, lvl 29 i 30, zostawili dom i trochę oszczędności. Sprzedaliśmy dom, podzieliliśmy się. Za swoją część spadku spłaciłem prawie cały kredyt na swoje mieszkanie, zostało mi wtedy jeszcze 2,5 roku. W międzyczasie utrzymywałem bliakie kontakty z pozostałą rodziną i oczywiście z siostrą. Nie zarabiam dużo, ale cenię sobie swoją pracę. Zaparłem
Znajdziesz kogoś! Poszukaj ludzi na forach na tagach na wypoku szukaj ludzi który robią to co Ty.
Zaakceptował: Eugeniusz_Zua