Widzę że jakiś rezerwowy Hiszpan coś dawał od siebie w czasie meczu - innego powodu być pewnie nie może. Molina zapalnik, a że w reprezentacji Argentyny jest faktycznie taka atmosfera że chłopaki sobie nie dają w kaszę dmuchać i takie mają charaktery to potem i Paredes się zaplątał jak chciał "pomóc" koledze. Do tego (pewnie przede wszystkim) frustracja po przegranym finale.
Ogólnie trochę się cieszę bo tego "trash talku" w piłce jest
Ogólnie trochę się cieszę bo tego "trash talku" w piłce jest














@dark5: oj, teraz jeśli to recydywa za a-----l to dają dwucyfrowe wyroki...