Powiem wam, Mirki, że ciężko trochę w tym życiu ostatnio. Kilka tygodni temu wyszło, że mama ma raka w zaawansowanym stadium - woreczek żółciowy z przerzutami na wątrobę i otrzewną. Gruczolakorak zajął całą wątrobę i dodał w gratisie zatorowość płucną. O sytuacji dowiedziałem się około miesiąca temu. Lekarz, który robił badanie, powiedział, że jest fatalnie. Zostało wówczas od 3 do 6 miesięcy, ale raczej krócej niż dłużej. Mama jest w miarę młoda,
Cały czas w głowie mam myśli: co by było, gdyby badała się regularnie, gdyby wycięła woreczek, czemu akurat na nią trafiło?
@Rotapa: "Cały mój kraj zamknięty w gdyby", może nic by to nie dało? A może trafiłaby na jakiegoś idiotę który nawet by się nie doszukał objawów? A może zmarłaby na stole? Wiele można zadawać takich pytań i gdybać tylko po co, nie ma sensu bo nie zawsze regularne badanie
@Miroman: Właśnie o to chodzi, że wiem, że nic to nie zmieni, a mimo wszystko co raz myśli uciekają w tym kierunku. Mimo, że mam tą świadomość, że no kurde takie jest życie, trafiło na mamę i trudno, przynajmniej jest czas się pożegnać, spędzić trochę czasu, zrobić sobie zdjęcie, przeprowadzić względnie głęboką rozmowę i podywagować na temat problemów świata itp. Wszak mogła jechać do sklepu i mieć wypadek, wtedy ani
Witam serdecznie. Emocje po Mundialu już co prawda opadają, ale chcę uczynić nitkę z (bardziej lub mniej) ikonicznymi momentami, które przewinęły się przez miniony miesiąc, żeby skondensować je w jednym miejscu i zwyczajnie upamiętnić. Nikt nie pytał, nikt nie potrzebował, ale i tak to uczynię. A przecież nie będę marnować miejsca na dysku, kiedy mogę zrobić to tutaj, a nuż ktoś sobie przy okazji zerknie. Momentów miało być pierwotnie 10, no ale
Wczoraj udało się przejść przez Sonora Pass. Jest to symboliczne wyjście z Sierra Nevada i koniec tego górzystego odcinka . Jest to też punk w którym minęło ok 1000 mil podróży. Najwyższy punk w Sonora Pass ma ponad 3300 mnpm. No i muszę przyznać że ten odcinek zrobił na mnie duże wrażenie . Spodziewałem się dalej jezior polodowcowych i górzystych szczytów a tu było zupełnie coś innego , co mnie zaskoczyło .
@marcelus: murwa kać, kompromitacja zwöli, teraz przyjrzałem się tła. Misja futbol, Boras szpaka by nie złapał, Kotłoń odpada, smoku też to wychodzi, że Rudzki.
LKS Naprzód Żernica - Sokół Łany Wielkie 31.05.2026
Lokalna gięta: 10 PLN, pieczywo i musztarda nielimitowane, p--o 10 PLN
#stadionowejedzenie #mecz #jedzzwykopem
źródło: 715790325_1530862235719093_968779253104179957_n
PobierzOcena: