Powiem wam, że kocham życie i kocham je za nieprzewidywalność, ale kocham też siebie za konsekwencję oraz to, że się nie poddaje. W 2024 roku w wieku 27 lat powiedziałem sobie, że zdam maturę i pójdę na studia. Nie była to łatwa droga, bo jeżdżę ciężarówką i jestem tylko na weekendy w domu. Jeździłem na kurs maturalny w każdy weekend, gdzie wracałem o 21 do domu w piątek, a w sobotę trzeba
O to wynika że mozna komuś powiedzieć ze chce sie zlecenie, a jak po kilku msc albo latach nie trafi sie lepsza praca to "dzień dobry jednak chce uop" xd
@DoktorMorela: Lepiej - można świadomie i celowo wziąć uz z wyższą stawką godzinową a potem po kilku latach cyk, uop z tymi samymi kwotami + ubezpieczenie + ekwiwalenty za urlopy + nadgodziny. W trakcie UZ elastyczność - brak kar dyscyplinarnych, brak
Żadnego UOP by nie dostał albo dostałby za mniej na rekę, a żyć trzeba.
@guilmonn: Dostałby bez problemu, co najwyżej w innym miejscu, w innej firmie, za inną stawkę. Teraz praca na UoP jest dostępna. To nie lata dwutysięczne, że ludzie brali UZ, bo UOP nie było. Wybrał tę ofertę, bo była blisko, lepiej płatna na rękę, bardziej elastyczna, dostępna od ręki bez rozmów czy coś innego. Jakaś przyczyna była.
@czajak: Tak ci się tylko wydaje. Wątpię, by choć jeden ajent Żabki miał RS6 wypracowaną na krwawicy swoich zleceniobiorców.
Państwo jak zwykle pokazało swoją siłę wobec bezbronnego ciciembiorcy-mikrusa. Za to samo słabe i nie potrafi wyegzekwować podatków od wielkich korpo albo zatrudniania przez wielkie korpo na UoP a nie na
Dajecie się napuszczać jedni na drugich. Podsuwane są wojenki zastępcze: - pracownik - pracodawca (cieciembiorca-krwiopijca) - lokator - wynajmujący (czynszojad) - wyborca - słupy polityczne. Żeby było na kogo psioczyć.
ale tu nie ma żadnej wojenki, jeden złamał prawo, drugi złapał go na łamaniu prawa i poszedł do sądu
@rimyi: To tylko pozory. Dlaczego coś takiego nie udaje się Areczkom z magazynów, z taśmy, Anetkom z open-space'ów ze śmieciówkami zatrudnianym przez duże firmy? Dlaczego tamci mogą być eksploatowani?
Ajent nie zadbał o pozory prawne. Nie dzielił się kasą z kancelariami, które zadbają o osłonę prawną, umowy. Nie wziął też pośrednika, żeby tamten
Nadal uważasz to za zdrowe? Ja uważam, ze ajent został wykończony i de facto są to nierówne standardy. Wypieranie małych przedsiębiorców na rzecz dużego, równie-patologicznego biznesu.
No i jest jeszcze mechanizm, że państwo chętnie "daje", gdy daje z cudzego. Ale to osobna dyskusja.
@MiKeyCo: nie wiem, zapytaj sądu który to ustalał, po co ten whataboutism?
@rimyi: Dlatego, że to najpopularniejsza metoda wałów sądowych - pod każdą sprawę fikoł w inną stronę. Indywidualnie dają się obronić zawsze czymś. Ale z pewnością nie stanowią spójnej linii orzeczniczej.
źródło: temp_file3478230269709138843
Pobierz