Za gastronomie, produkcję i budowlankę tez przydałoby się zabrać na poważnie.
Budowlankę i gastronomię należy r----------ć. Każdy kto miał nieszczęście na jakimś etapie swojego życia popracować w którejś z tych branży wie, że 3/4 rzeczy jest tam na czarno, a reformy z XX wieku czy nawet XIX wieku takiej jak 8 godzinnym dzień pracy nigdy tam nie dotarły. O BHP nawet nie będę mówił.
@DoktorMorela: Na umowie zleceniu nie ma urlopów. A co do grafiku, to jak umowa zlecenie przewiduje określone godziny pracy, to staje się umową o pracę.
@radek-kedar Osoba zatrudniona na umowę zlecenie nie jest pracownikiem.
Ponieważ to jedna strona stała się tu stroną rozdającą karty, a umowa w tej formie - precyzyjnie z tego względu - była nielegalna.
@wkplogin: Jeżeli jednej stronie ta umowa nie odpowiadała, to mogła ją rozwiązać. To co się stało daje spore pole do nadużyć w drugą stronę, umawiasz się z pracodawcą, na lepszą stawkę na zleceniu, bo jest mniej dodatkowych kosztów po stronie pracodawcy, a jak masz zamiar zmienić pracę,
Jeżeli jednej stronie ta umowa nie odpowiadała, to mogła ją rozwiązać.
@Kibishi: Nie będę cię cytował dalej, bo już tu wygłaszasz cały kretynizm który powoduje twoją niezdolność do ogarnięcia rzeczywistości. Nie, nie może takiej umowy wypowiedzieć, bo się cieszy że w ogóle ma stałą pracę w okolicy i opłaci czynsz czy podręczniki dla dzieci.
Pracodawca niemal zawsze jest na silniejszej pozycji na rynku i właśnie dlatego potrzebne są takie regulacje. W
@DoktorMorela: Nie wytlumaczysz. Niektorzy mysla ze w momencie zalozenia dzialalnosci, w tej samej sekundzie - bierzesz leasing na RS6 z salonu. Ewentualnie jakies M5 albo 911. Klikasz i juz chlop z kluczykami w gebie przybiega.
Powinno sie w-----c etat! Calkowicie! I Kazdy powinien byc na b2b! Placic samemu skladki i ZUSy. Zapier*alac, odkladac sobie na urlop i na to ze "zapije" i L4 lub "na zadanie" wezmie. Juz. Czysta kasa,
Prowadzenie małego biznesu w polsce nie jest opłacalne
@DoktorMorela: w Polsce jest prawie 3 mln małych biznesów, rozumiem że wszyscy robią to charytatywnie, dokładając się wspaniałomyślnie z własnej kieszeni do gospodarki nic przy tym z tego nie mając?
@czajak: kolego dolicz sobie jeszcze 1 miesiac ktory musisz za darmo oplacac lordowi w roku za niepracowanie czyli urlop, on w tym czasie nie pracuje a stanowi dla ciebie taki sam koszt
Nie, nie może takiej umowy wypowiedzieć, bo się cieszy że w ogóle ma pracę i opłaci czynsz czy podręczniki dla dzieci.
@wkplogin: Wybacz nie miałem pojęcia, że rozmawiam z osobą, która uważa że brak rozwoju jakichkolwiek umiejętności jest czymś normalnym. Firm jest dużo, nie pasują Ci warunki w żabce to możesz iść do lidla, biedronki czy innego dino, nie powiesz mi że jedynym miejscem pracy w zasięgu kilku kilometrów była
@Kibishi: A kto będzie - łomie intelektualny - pracował wówczas w Lidlu, Biedronce, czy Dino? Czy ty masz tak odjęty rozum, że nie pojmujesz 1. że nie każdy rodzi się z takimi samymi zdolnościami czy ma takie same możliwości awansu społecznego zapewnione przez rodziców, czy często losowo wytrzoną sytuację życiową 2. że każdy sektor ma swoją granicę nasycenia 3. że nikt nie powinien, bez względu na wszystko, być traktowany jak
@juzwakruzwa: To świadczy o słabości gospodarki ze masz 3mln malych przedsiebiorcow na 15mln pracujących. Większość to jdg ktore w ogóle sie nie skaluja. Żadnego rozwoju.
źródło: IMG_0552
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora
Budowlankę i gastronomię należy r----------ć. Każdy kto miał nieszczęście na jakimś etapie swojego życia popracować w którejś z tych branży wie, że 3/4 rzeczy jest tam na czarno, a reformy z XX wieku czy nawet XIX wieku takiej jak 8 godzinnym dzień pracy nigdy tam nie dotarły. O BHP nawet nie będę mówił.
@rimyi: No właśnie, tak by było najlepiej, ale praktyka w naszym kartonie bywa zupełnie inna.
Na umowie zleceniu nie ma urlopów. A co do grafiku, to jak umowa zlecenie przewiduje określone godziny pracy, to staje się umową o pracę.
@radek-kedar
Osoba zatrudniona na umowę zlecenie nie jest pracownikiem.
@wkplogin: Jeżeli jednej stronie ta umowa nie odpowiadała, to mogła ją rozwiązać. To co się stało daje spore pole do nadużyć w drugą stronę, umawiasz się z pracodawcą, na lepszą stawkę na zleceniu, bo jest mniej dodatkowych kosztów po stronie pracodawcy, a jak masz zamiar zmienić pracę,
@Kibishi: Nie będę cię cytował dalej, bo już tu wygłaszasz cały kretynizm który powoduje twoją niezdolność do ogarnięcia rzeczywistości. Nie, nie może takiej umowy wypowiedzieć, bo się cieszy że w ogóle ma stałą pracę w okolicy i opłaci czynsz czy podręczniki dla dzieci.
Pracodawca niemal zawsze jest na silniejszej pozycji na rynku i właśnie dlatego potrzebne są takie regulacje. W
Powinno sie w-----c etat! Calkowicie! I Kazdy powinien byc na b2b! Placic samemu skladki i ZUSy. Zapier*alac, odkladac sobie na urlop i na to ze "zapije" i L4 lub "na zadanie" wezmie. Juz. Czysta kasa,
@DoktorMorela: w Polsce jest prawie 3 mln małych biznesów, rozumiem że wszyscy robią to charytatywnie, dokładając się wspaniałomyślnie z własnej kieszeni do gospodarki nic przy tym z tego nie mając?
@wkplogin: Wybacz nie miałem pojęcia, że rozmawiam z osobą, która uważa że brak rozwoju jakichkolwiek umiejętności jest czymś normalnym. Firm jest dużo, nie pasują Ci warunki w żabce to możesz iść do lidla, biedronki czy innego dino, nie powiesz mi że jedynym miejscem pracy w zasięgu kilku kilometrów była
Żadnego rozwoju.
Komentarz usunięty przez moderatora