Zarząd Platformy Obywatelskiej na wniosek przewodniczącego partii Grzegorza Schetyny zdecydował o wykluczeniu Jacka Saryusz-Wolskiego z szeregów partii - poinformował PAP rzecznik PO Jan Grabiec.
#anonimowemirkowyznania Przepraszam Mirki. Czy to normalne że niebieski idzie sobie z inną dziewczyną do restauracji (w tym samym czasie mówiąc że siedzi w domu XD), a przyłapany na gorącym uczynku mówi to wszystko dlatego, że jestem zazdrosna i on sobie chciał z koleżanką wyjść a ja go ograniczam i mu nie pozwalam... Jeszcze mną trzęsie jak o tym pomyślę kocham go jak nikogo innego a on mi takie coś... Nie
#anonimowemirkowyznania Spotykałam się kiedyś z łysym facetem (wcześnie wyłysiał) ogólnie lubiłam i w ogóle, moze nawet się trochę zakochałam, ale z różnych powodów sie to zatrzymało (nie z powodu łysiny:P) Miałam czasem takie myśli "chciałabym mieć faceta z włosami na głowie, żeby móc za nie złapać" i wstydziłam sie trochę tych myśli, były bardzo sporadyczne. Czy to czyniło mnie wtedy pustą? Czy jeżeli mamy takie myśli na temat kogos z
@joolekk: To oczywiście byłby pustakiem bo przecież to nie jej wina i ma małe, a on powinien kochać bez względu na wszystko, nie ma nic lepszego w życiu od hipokryzji ;-)
Jeśli projekt PiS ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa przejdzie, wówczas idąc do sądu, spotkasz iluzję sprawiedliwości. Ta instancja będzie bowiem pod wpływem polityków. Będzie upartyjniona.
TVN24 dotarła do kolejnego świadka. Miał się znajdować w odległości 10 metrów od drzewa w które uderzył przewożący Beatę Szydło samochód. Nie było żadnych sygnałów dźwiękowych. Mężczyzna twierdzi, że do tej pory nie został wezwany przez prokuraturę ani policję w sprawie ewentualnego złożenia zeznań.
@Frezer_02: Ja p------e, chyba nie bywasz na 4chanie. Koleś najpierw pisze, że to dziewczyna kolegi, potem, że jednak jego, powoływanie się na mitycznego "kolegę" istnieje nawet tutaj, na wypoku. Gość wyraźnie pisze, że to jego dziewczyna i jej wybaczył, to co sobie autor artykułu wymyślił to już tego autora sprawa.
co sie o------o to ja nawet nie... moj przyjaciel byl z moja przyjaciolka w zwiazku od 4 lat. wiadomo, jak w kazdym zwiazku czasem sie poklocili czy posprzeczali, standard. nagle po 4 latach ona mu oznajmia, ze go juz nie kocha i nie chce z nim byc. to bylo w grudniu przed swietami. aktualnie jest 23 luty, do mojego przyjaciela przyjechal nasz dobry kolega (tworzymy jakas tam paczke w 13 osob i