- Nie jedziesz na Mistrzostwa - Robisz zgrupowanie żeby pograć se parę meczów dla frekwencji - Powołujesz samą starą gwardię + 3 osoby z Ekstraklasy (i to nawet nie z drużyny mistrzowskiej) - W meczu dla frekwencji granym z 27 jedenastką Nigerii do 89 minuty robisz łącznie trzy zmiany
#kiszakhttps://www.youtube.com/watch?v=i8tCMWRnsts&t=48s Zapożyczone od kolegi #memefairy.Tak się zastanawiałem dlaczego on taki jest?Może ma jakieś problemy psychiczne?My go szkalujemy a tam rozwija się jakaś mania albo rozdwojenie jaźni?Może potrzebuje pomocy specjalistów?Normalni ludzie nie zmieniają zdania tak często.
@rolek2145: Żadne rozdwojenie jaźni, tylko wyrachowanie. Kiszak jest niestety jednym z tych twórców internetowych, którzy trudnią się tym, że mówią grupom troglodytów, w tym przypadku graczy mocno antagonistycznie nastawionych do "współczesnego gamingu", to co chcą usłyszeć - że rynek gier umiera (choć w istocie ma się najlepiej od lat), że recenzenci są sprzedajni (bo śmią śmieć mieć opinię inną niż ich), że tylko oni są tą grupą oświeconych, którzy wyszli
Ludolodzy srali na First Lighta, a ja, jako ogromny fan Bonda, już po prologu, japa cieszy się cały czas, reakcja jak u Kamila Steinbacha na pewnym pamiętnym filmie.
@MemeFairy: Nie dotarłem jeszcze do tych poziomów bardziej otwartych, ale sam początek jest raczej mało hitmanowy. Pierwsze parę poziomów to takie skrzyżowanie Uncharted z bardziej klasyczną skradanką pokroju Splinter Cella albo Metal Gear Solid..
#kiszak W ile RPGów tak naprawdę grał Kiszak, ile kojarzy? Taki znawca niby, a kojarzy Pentiment, albo Age of Decadence (nie dla każuali, nie dla dadgejmerów, skomplikowany system RPG, absolutnie przechodzi się sam)?
Ja nie chce się bardzo czepiać zawodników, bo to nie zawsze jest ich wina, ale dla mnie to jest jednocześnie fascynujące i niepojęte, żeby Polska, 37-milionowy kraj, z czego podobno jakieś 4 miliony jeździ na wywczas na narty, tak bardzo ssała w sportach zimowych.
Ale tak na serio, jakim cudem plebiscyt popularności wygrała sportsmenka, której dyscyplina nawet nie jest jakoś powszechnie transmitowana? I to nawet nie w roku olimpijskim
@Polinik: Po pierwsze, to heheszki, a po drugie, to że po Świętach czasem czuje się przeładowanie spędzaniem czasu z rodziną nie oznacza, że jest "tak źle". Właśnie na tym polega ten mem - można mieć dość rodziny, ale i tak się wróci, żeby po trzech kolejnych dniach znowu mieć jej dość.
Nieraz bywały sytuacje, kiedy drużyny grały na zwolnienie trenera. #legia to chyba pierwszy w historii przypadek, kiedy trener gra na zwolnienie samego siebie.
Czytam Waszą relację i tak się zastanawiam - czy mu nie przeszła przez głowę myśl, że redaktorzy mogą nie grać w recenzowane gry na prywatnych kontach, tylko na redakcyjnych?
@Alexosz: cała ta spina o ogrywanie recenzowanych gier i udostępnianie profili mija się z celem i rozmywa, jak p------ą to ludzie, którzy sami tego nie robią albo zmieniają zdanie na ten temat z częstotliwością tygodni. To jest zwykła papka dla masy małpoludów ludologicznych, żeby mogli sobie dopaminkę nafarmić na negatywnych emocjach
Mam ludologiczną zagwozdkę, która nie daje mi spokoju.
Czy jeśli ukończyłem Elden Ring, pokonałem Malenię i mi się podobało, a teraz gram w Death Stranding 2 i mi się podoba, to według definicji jestem dad gamerem, każualem czy tru gamerem?
- Robisz zgrupowanie żeby pograć se parę meczów dla frekwencji
- Powołujesz samą starą gwardię + 3 osoby z Ekstraklasy (i to nawet nie z drużyny mistrzowskiej)
- W meczu dla frekwencji granym z 27 jedenastką Nigerii do 89 minuty robisz łącznie trzy zmiany
Jaka jest w tym wszystkim logika?