Jakiś czas temu pisałem o tym, że dostałem od DKMSu maila, że jestem zgodny dawcą z kimś chorym na białaczkę.
W międzyczasie byłem na pobraniu krwi do badań, parę dni później dostałem kolejnego maila w którym przeczytałem, że nadal wszystko ok i teraz pozostaje tylko czekać maks. 3 miesiące na decyzję lekarzy.
Przed chwilą skończyłem rozmowę telefoniczną z panem z DKMS i cóż, lekarze dali zielone światło. Pod koniec miesiąca jestem umówiony na kolejne
W międzyczasie byłem na pobraniu krwi do badań, parę dni później dostałem kolejnego maila w którym przeczytałem, że nadal wszystko ok i teraz pozostaje tylko czekać maks. 3 miesiące na decyzję lekarzy.
Przed chwilą skończyłem rozmowę telefoniczną z panem z DKMS i cóż, lekarze dali zielone światło. Pod koniec miesiąca jestem umówiony na kolejne








źródło: comment_1615602936AjvtdCeVMw7Wc2pEmIan2W.jpg
Pobierz