Gniję niemożliwie z tych programów typu #tarczaantykryzysowa skoro i tak kasę dostają tam bogacze ze sprytnymi księgowymi, wiele branż i przedsiębiorców ma dzięki tarczy złote żniwa bo dostają umorzenia zus, pożyczki bezzwrotne, kasę na pensje za pracownika, pomoce de minimis z UE i nasi dobrodzieje wiecznie kwiczący jak im mało i jak są uciskani podatkami etc żyją jak pączki w maśle. A firmy co faktycznie mają p--------e w branży to
@Accidentally: tak bardzo to, u mnie najwieksi znajomi prywaciarze bogacze i dobrodzieje (głównie firmy związane z gastro typu jedzenie na dowóz, IT biznesy, parę osób pracujących w tzw wolnych zawodach typu lekarz weteynarii) dostali tarczę i kupę hajsu z tego
@Maedhros: Siadanie dupom na dłoń tak długo, żeby ta straciła czucie i później jak szarpiesz mikroflaka to nawet masz wrażenie, jakby waliła ci druga osoba [cool][czesc]
@hansschrodinger: mnie ćpanie kosztuje raz na 4 miechy piątka palenia i mi starcza na długo bo mam bardzo niską tolerkę na ziółko, mocniejszych dragów nie próbuję zresztą u mnie dilerzy mają tylko metamfetaminę ew jakieś piguły o nieznanym składzie. Już na picie mocniej wydaję. Zarabiam różnie, jeden miesiąc 2-3k, bywały miesiące że 4-5k z nadgodzinami no i jeszcze praca w kinie do tego i był niezły kwit ale kino nam
@BrockLanders: przed rokiem w tej porze z samego freelancingu wpadało mi 5k, do tego jeszcze nasze pensje z kina i było git, urządziliśmy wesele, zrobiliśmy remont (częściowy), kupiliśmy trochę rzeczy do mieszkania typu pralka etc i odkładaliśmy a jak jebła korona to się wszystko zaczeło srać i ten rok jest absolutnie stracony, do niczego. W najgorszym wypadku wyjdzie wprowadzic sie do tesciowej.
@BrockLanders: paradoksalnie mając dzieci łapalibyśmy się na zasiłki, pomoce z mopsu, mieszkanie nawet komunalne, u mnie przynajmniej tak to wygląda a samotna para to patrzą na nas z wyrzutem wszyscy bo zamiast dzieci mamy kota, nie żartuję
Czytałem właśnie temat na wykopie, że jakiś mirek kupił za 350 tysi audi i komentarze ludzi, którzy też kupili nówki z salonu. Skąd tyle tego bogactwa i skąd ludzie mają hajs na takie fury? Przecież nie kązdy jest lekarzem czy #programista15k? Ja zarabiam 3-6k netto, zależy od miecha, i dla mnie taka nówka klasy premium to kurczę abstrakcja #kiciochpyta
@Maedhros: Jako programista15k też nie mogę (nie chcę?) sobie pozwolić na takie fanaberie jak samochód w cenie mieszkania.
A skąd ma hajs? Kiedyś usłyszałem od majętnego wuja ze średniej wielkości firmą, że "żeby żyć na przyzwoitym poziomie musisz mieć co najmniej 10 osób, które na ciebie pracują". Także znając życie właściciel tego audi ma jakąś działalność. Samemu raczej ciężko wypracować zyski, które pozwalają na szastanie kasą. A nawet jak się
@Maedhros: najgorsze co możesz robić ze swoim życiem to porównywać się do innych. Pomyśl że jeśli masz babcię w Warszawie, która umiera zostawiając ci 3-pokojowe mieszkanie w centrum to z dnia na dzień stajesz się milionerem. Jeśli jest to kawalerka 40 metrów to kupujesz sobie auto za 350k i jeszcze ci zostaje. Niektórzy ukradną, inni zarobią a jeszcze inni mają tą wspomnianą babcię. Rób swoje a innych olej bo tylko
Czekałem z publikacją trzeciej części mając nadzieje na już finalne zamknięcie sprawy. Fakty są niestety takie, że mija właśnie 21 dzień od kiedy samochód uległ awarii, a perspektyw na zakończenie naprawy nie widać...
Pytam z ciekawości do piszących w temacie, którzy kupili/kupują nowe auta z salonu, skąd was na to stać? Skąd ludzie mają tyle kasy na nowe samochody? Przecież nie każdy jest lekarzem czy #programista15k ?
Ja zarabiam 4-6k, w zależności od miecha, choć ostatnio było kiepsko przez wirusa i dla mnie nowe auto z salonu to jest abstrakcja #kiciochpyta
@Ukpha: bardzo tobie dziekuje za szczegolowe informacje, będę miał trochę pytań
pracuje w dużej mierze zdalnie i szukam z czasem jakieś dodatkowej/lepszej pracy; nawet jakieś zdalne roboty typu data entry z tym związane byłyby fajne na część etatu czy nawet jakiś staż
@Maedhros: Mirki, nie mogę dostać się do psychiatry bo w moich okolicach korona mocno i wszyscy lekarze się boją i nie idzie się dostać do żadnego. Pojęcia nie mam jak działa ten system z receptami a potrzebuję leków bo mi się skończyły i czuję źle. Pomoże ktoś? A może znacie jakiegoś psychiatrę co przyjmuje online i wypisuje recepty jakoś niedrogo. Najlepiej ktoś starszy wiekiem, bo wstydzę się wywnętrzać przed młodszymi
Ma to trochę ostudzić wybory tych którzy bez większego celu chcą podejmować kierunki np. filozoficzne a z drugiej strony zachęcić do studiowania kierunków możliwie produktywnych i korzystnych. Studia na kierunkach z grupy STEM potanieją o 20 do 62%, humanistyczne podrożeją o nawet aż 113%.