Mirasy,
Szukam jednej z nielicznych gier, które ogrywałem jako dziecko na Pegasus. Nie pamiętam tytułu ale mocno utkwiła mi w głowie, zastanawiam się czy może jest dostępna na switchu jako port comandore czy coś, żeby mógł wrócić do swojej wymarzonej gry z dzieciństwa.
Co zapamiętałem: W grze główny bohater przemieszczał kolejne plansze ciągle będąc w ruchu jakby jechał na deskorolce (bo tak chyba było). Nie


















- Gra rozpoczynała się cutscenką w której żołnierz/agent leciał helikopterem na misję, maszyna była pilotowana przez kobietę, jednak została ona zestrzelona/rozbiła się i ten żołnierz zginął, ta kobieta przeżyła i tak jakby kontynuowała jego misje
- Sam gameplay rozpoczynał się na wybrzeżu jakieś wyspy, dalej była coś w rodzaju dźungli, kobieta musiała przemknąć przez jakiś złoli którzy zostali wysłani do sprawdzenia miejsca zestrzelenia
- Widok był
Wołaj jak coś, bom ciekaw.