W życiu to się jednak liczy zaradność życiowa
Gdy ja zdobywałem świadectwa z paskiem, Julka wagarowała i bawiła się z łobuzami
Gdy ja robiłem nocami projekty na polibudzie, Julka co drugi dzień imprezowała na europeistyce
Gdy ja robiłem nadgodziny w korpo i siwiałem ze stresu, Julka wychodziła na piątą kawę na ploteczki w urzędzie
Następnie
Gdy ja zdobywałem świadectwa z paskiem, Julka wagarowała i bawiła się z łobuzami
Gdy ja robiłem nocami projekty na polibudzie, Julka co drugi dzień imprezowała na europeistyce
Gdy ja robiłem nadgodziny w korpo i siwiałem ze stresu, Julka wychodziła na piątą kawę na ploteczki w urzędzie
Następnie



















Wcześniej #krakow i "prestiżowe" osiedle deweloperskie gdzie miałem kilka minut spaceru na starówkę i rynek.
Przede wszystkim: cisza. Cisza i spokój. Juz nie słychać szumu miasta, aut, karetek, pijanych Ukraińców o 2 w nocy. Co najwyżej szum drzew i dźwięki świerszczy.
Do
źródło: b174a38eddf287f4cd4e88d9e5b6
Pobierz@Atreyu: no i już wiemy, że bait i w Krakowie bajoku nie mieszkałeś