Regularnie widzę narzekanie, że dzisiejsi trzydziestolatkowie „trafili najgorzej w historii”. Serio? Sam mam 30 lat i uważam, że wręcz przeciwnie, dostaliśmy najlepszy możliwy start.
Dorastaliśmy w idealnym momencie. Mieliśmy dzieciństwo na podwórku, do późnych godzin, bez nosów w telefonach. Jednocześnie wchodziliśmy w świat technologii stopniowo, bez cyfrowego przesytu, który dziś niszczy koncentrację. Gry, filmy, internet, wszystko pojawiało się w tempie, które pozwalało się tym cieszyć, a nie uzależniać.
Byliśmy pierwszym pokoleniem, które mogło normalnie wyjechać
szacunek do drugiego człowieka to oznajmiasz po prostu że miałeś/łaś inne oczekiwania, że nie czujesz tego vibe'u
@KRUSZAUKE: problem jest ze z-----i, który będzie ją próbował przekonać lo-gicz-nie dlaczego nie ma racji i jest świetnym kandydatem, a potem będzie za nią szedł do domu i ją jeszcze zwyzywa od k---w :) popatrz ile w necie jest simpów zjebów, wyobraź sobie, że musisz takiemu debilowi wytłumaczyć, że nie a on pyta
@JoMaHaa: hurr durr tv oglada 34h. A teraz zróbmy to z przedziałem na wiek i ile czasu spędza scrollując tik tok, youtube, instagram i całą reszte gówna równie głupiego jak przerzucanie kanałów.
@77023: to jest niezwykle ciekawe, że pieprzono w latach dziewięćdziesiatych w kółko jak to modelki wpędzają młode dziewczyny w anoreksję i bulimię... a potem krowy, którym to mówiono dały swoim córkom smartfony do łapy. By scrollowały instagrama i o dziwo tak zdziczęliśmy, że teraz nawet nie ma żadnych kampanii, że przeglądanie instagrama jest szkodliwe.
Jeden z najbardziej irytujących gatunków człowieka xD Zapytasz takiego: - Jaka jest twoja ulubiona czekolada? - Żadna. Zagotuj wodę w czajniku, dodaj dwie łyżki kakao, bakalie, orzechy i masz - Jaki jest twój ulubiony piłkarz? - Żaden. Zamiast patrzeć jak inni grają lepiej iść samemu pokopać piłkę - Mam Rafaello, poczęstujesz się?
Dobry wieczór. Na imię mam Krzysiek, mam 43 lata, mieszkam w Jaworze. Szukam miłej, spokojnej Mirabelki z którą stworzę romantyczną relację opartą na miłości i zaufaniu. Jestem ambitnym fotografem, mój insta: Sinuh82 :) Szukam generalnie z Dolnego Śląska, ale dla Miłości potrafię przemieścić na drugi koniec Polski
Przeprowadzka na #wies uznaje za top3 decyzji w moim życiu.
Wcześniej #krakow i "prestiżowe" osiedle deweloperskie gdzie miałem kilka minut spaceru na starówkę i rynek.
Przede wszystkim: cisza. Cisza i spokój. Juz nie słychać szumu miasta, aut, karetek, pijanych Ukraińców o 2 w nocy. Co najwyżej szum drzew i dźwięki świerszczy.
Gdy ja zdobywałem świadectwa z paskiem, Julka wagarowała i bawiła się z łobuzami Gdy ja robiłem nocami projekty na polibudzie, Julka co drugi dzień imprezowała na europeistyce Gdy ja robiłem nadgodziny w korpo i siwiałem ze stresu, Julka wychodziła na piątą kawę na ploteczki w urzędzie
Mirko pomusz :) Dziewczyna ubiera sie bardzo stylowo (najczęściej garniturki oversized jak pic rel), a ja ze swoim smart casual wyglądam przy niej jak z pepco. Moja morda nie pomaga ;) Szukam męskiej stylizacji, ale wszystko na co trafiam wygląda jak g… w stylu “Mariusz na dyskotece” albo “warszawiak na wakacjach”. Podrzućcie jakieś gustowne przykłady (nie old money i cos luźniejszego niż biznesowy garnitur). Budżet z gumy. Stary chłop jakby co. #
@WielkiNos: :DDDDD następny facet będzie miał stawiane warunki związane z pracą i zatrudnieniem i ona mu powie "nauczyłam się na błędach i teraz szukam kogoś na kim mogę polecać" i jak większości kobiet nie przyjdzie jej do głowy, że 'mój były mnie j---ł za darmo więc już nie daję za darmo' to nie jest coś co zachęca potencjalnych kandydatów.
@Selekcjoner_RP_w_PN: no jest złoto, aż się taki Bonzo udusi własnymi rzygowinami po imprezie i największa grupa rockowa w historii kończy działalność. A zgrozo to z tego co pamiętam nie był jedynym w historii rocka takim przypadkiem.
To jest śmiesznosmutne jak na jednego takiego Ozzyiego się trafi zawsze właśnie jeden Bonzo i jeden Bowie (który rzucił wszystko w diabli pod koniec życia).
2010 rok, że ktoś jeszcze przestrzega czegoś takiego jak netykieta
@coccolino_: netykieta to była w 2000 roku. 2010 to piękna era anonimowego trollowania kiedy grażki i mariusze już miały internet, ale policja na niego przyjeżdżała. Można było wyzywać ludzi i pisać modły o zdechnięcie polityków i nikogo to słusznie nie obchodziło. W 2000 byś dostał bana, w 2010 tłumaczenie tym jełopom by nie karmić trolów już nie miało sensu, w
Tzw "najseksowniejsza piłkarka świata" - 17 mln obserwujących na insta. Przed operacjami całkiem miła dla oka, obecnie koszmarek dla fanów białych kozaków i wixy w wiejskich remizach. Zgroza.
Serio? Sam mam 30 lat i uważam, że wręcz przeciwnie, dostaliśmy najlepszy możliwy start.
Dorastaliśmy w idealnym momencie. Mieliśmy dzieciństwo na podwórku, do późnych godzin, bez nosów w telefonach. Jednocześnie wchodziliśmy w świat technologii stopniowo, bez cyfrowego przesytu, który dziś niszczy koncentrację. Gry, filmy, internet, wszystko pojawiało się w tempie, które pozwalało się tym cieszyć, a nie uzależniać.
Byliśmy pierwszym pokoleniem, które mogło normalnie wyjechać