Mirki pijcie ze mną kompot. Dojechałem! (⌐͡■͜ʖ͡■) Od Atlantyku po Pacyfik. Wczoraj przednie koło mojego czerwonego rumaka zostało zamoczone w Oceanie. Ogólnie wyszło 6800km w czasie 52 dni jazdy, co daje średnio 130km dziennie, nie najgorzej. Niesamowita to była przygoda, pierwsze dni wyprawy wydają się bardzo odległe, bo każdego dnia działo się bardzo dużo. Dziękuję wam za wsparcie, dziękuję @metaxy za rady odnośnie
@Bajkonur: jak jest rozprawa o zamknięcie prosiak w dps to wtedy prosiak jest ok, opiekunowie dla jego też ok, ale jak trzeba za zaglodzenie psa zamknąć czubka to wtedy pan krzysio nie wie co robi bo to kretyn i czubek
@Eagleburger: Trening 4x w tygodniu ale nogi 2x w tyogdniu. Wydaje mi się, że wiecej nie trzeba. Na pewno jest to kwestia kalorii, żeby progresować, bo do tych 100kg też dzieki masie doszedłem. Tylko pozostaje kwestia treningu. U mnie były ciężkie siady 5x5 2x w tygodniu. Teraz od maja ta masa jest niska ale wciąż jestem w stanie siadac tego maksa. Spadło 6-7kg ale sila została.
Do kiedy cisnąć redukcję? Mam jedną partię która mnie denerwuje: boczki. No dosłownie moja zmora.
Mam pół roku stażu na siłowni, startowałem ze skinny fat i jest o wiele wiele lepiej niż na początku ale boczki dalej są. Przez te pół roku wpadło 5 kg, i to dobre 5kg bo bebech nie urósł lecz zmalał, ogólnie sylwetka się poprawiła. I kminie do kiedy redukować aby było bezpiecznie, do czasu zbicia boczków?
źródło: stary_dziad
Pobierz