@eisil: Oj tak, z tak wieloma rzeczami się tu zgadzam!
"wystarczy się przełamać"
"umiesz przecież mówić, nie ma się czego bać"
Normiki lubują się w takich radach, bo im aż przez myśl nie może przejść, że ktoś w głębi siebie wcale nie jest ogarniętym socjalnie spoko ziomkiem z nutką ekstrawersji. I nie ogarniają, że nawet jak przegryw się odezwie czy przełamie to wcale nie wyjdzie z niego własnie taki spoko ziomek, tylko zapóźniony
@Kozikiewicz: też byłem kujonem, ale pożytku z tego żadnego. Poszedłem na studia i zrezygnowałem bo op wypalony i kierunek nawet dla mnie za trudny był.
Ta dolina na południu Jarkendaru to zdecydowanie moja ulubiona częsc tego regionu. Tam naprawdę mega czuć ten klimat rodem z Andów, jakby było się Indianą Johnesem odkrywającym pozostałości po imperium Inków. Niby niepozorne miejsce, mniej charakterystyczne niż taki kanion czy bagno, ale może właśnie dlatego tak mi się spodobało, że nie da mu się przykleić prostej łatki opisującej tę lokazję w ogromnym skrócie. Niby taka typowa, ale jakaś taka jedyna w swoim
@bobsley33: Bo jest to jakiś mały sukces z mojej strony i czuję się szczęśliwy z tego powodu, a sam wpis ma troszkę takiej formy pochwalenia się, że się wyszło na prostą z tym aspektem życia wewnętrznego i zewnętrznego
@Nowystaryziel: prwnie byłoby fajnie, ale z tym też mi od zawsze wybitnie nie szło i jakoś odpuściłem sobie starania o to
A widzisz w sobie jakies zalety? Moze po drugiej stronie szali są rzeczy ktore równoważą wady?
@downinthedumps: Tak, widzę zalety, ale nie takie jakie się bierze pod uwagę dobierając sobie partnera. Więc skoro w tej dziedzinie ich brak, to i wad nie równoważą
@Zanaks: tak, owszem, byłem 2,5 roku w terapii jeszcze jako nastolatek i bardzo mi to pomogło, ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy i terapia nie ma przeciaż na celu robić z kogoś atrakcyjnej osoby. Nigdy nie żałowałem udziału w niej, bo mega pomogła mi ogarnąć depresję na tamtym etapie życia, ale wiem, że nie jest to proces, który wyeliminowałby u mnie te czynniki, które są u mnie problemowe
N I E M O Ż L I W E !! Trochę to trwało, ale jednak:
"Prezes UOKiK postawił zarzuty Assay Management oraz zarządzanej przez nią spółce Assay ASI oferującej „weksle inwestycyjne”. Wydał także ostrzeżenie konsumenckie."
Tak sobie myślę o rzeczach, które nadały Gothicowi ten niepowtarzalny, nieco mroczny i pełen poczucia zagrożenia klimat o któym się tyle mówi i przechodząc ponownie G2NK zdałem sobie sprawę, jak dużą robotę robi tu duże zagęszczenie potworów w świecie gry. Podczas gdy w innych grach tego typu (choćby hitowe Wiedźmin 3 i Skyrim) czasem trzeba się solidnie nachodzić aby wpaść na jakieś monstrum i mieć z czym powalczyć, a masa przestrzeni w
@Kozikiewicz: mimo, że klepie sentenze lagą to i tak mam blokade w glowie zeby krecic sie w obszarze krypty Inubisa. Gdyby nie save'y w dowolnym momencie gry to ta gra to bylby jakis horror psychiczny
@guguszp: dokładnie, prawdziwy przegryw to jak jesteś wrażliwcem pozbawionym sprawności fizycznej, a nie rosłym, twardym psychicznie chłopem w sam raz do oddziału najemników xD
Aż w końcu przełamalem się do obejrzenia "Velmy" bo ciekawiło mnie czy faktycznie jest tak źle i tak bardzo poprawnie politycznie i co do tej drugiej kwestii to powiem tak: Od pewnego momentu zacząłem się zastanawiać, czy ten serial poważnie chce być taki progresywny i postępowy czy jest jednak właśnie antyprogresywną i "antylewacką" parodią mającą kompletnie ośmieszyć poprawność polityczną, kulturę "woke" i wszystko co z nią związane. No cóż - jeśli to
@Kozikiewicz oglądałem streszczenie na yt i też odniosłem wrażenie, że serial raczej jest parodią tego wszystkiego i szczerze mówiąc jako taka parodia to nawet nie jest wcale taki zły.
Normiki lubują się w takich radach, bo im aż przez myśl nie może przejść, że ktoś w głębi siebie wcale nie jest ogarniętym socjalnie spoko ziomkiem z nutką ekstrawersji. I nie ogarniają, że nawet jak przegryw się odezwie czy przełamie to wcale nie wyjdzie z niego własnie taki spoko ziomek, tylko zapóźniony