Jestem właśnie świeżo po ostatnim odcinku, byłem w tej niewielkiej części społeczeństwa która unikała GoT niczym inny smoczego szkła. Kilkanaście lat temu czytałem książki, jeszcze zanim ktokolwiek pomyślał w ogóle o serialu, wywarły na mnie takie wrażenie że po prostu bałem się że serial może im nie dorównać. Teraz wiem że to było błędne założenie. Serial pochłonąłem w 4 dni, i mam teraz
@vieniasn 186, no jest specyficznie szczególnie jak jadę swoją e61 z fotelami sport co na glebie leżą, a tu jakbym siedział na jakimś dyszlu, ale jak sobie oparcie lekko odchyle to jest ok.
Proszę bardzo, kupiony (。◕‿‿◕。) fajnie się tym jeździ, zadziwiająco sztywny, wręcz twardy jak jakaś rajdowka. 5k i jedno z młodzieńczych marzeń spelnione, kabriolet to jest to. 211 tyś nalotu , silniczek odpala na widok kluczyka (✌゚∀゚)☞
@Kick_Ass: cabrio to cabrio. Kupuj i nie słuchaj tych pseudo ekspertów. Jak ja kupowałem 20 paroletnie cabrio to też mi p--------i za uchem ludziska że "skarbonka bez dna". Od 7 lat jeżdżę (fakt tylko latem) i nic się nie dzieje. Wiadomka, że trzeba na bieżąco wymieniać, to co powinno się wymienić, i cieszyć się jazdą bez daszku. W zeszłym roku zrobiłem w ciągu tygodnia 1350 km i jakoś dojechał na.miejsce.
@Kick_Ass: Zostajesz ekologiem, idziesz na plac budowy, rzucasz tam skorupy, mówisz do szefa budowy że budowa się nie odbędzie bo są skorupy, bierzesz kasę za przymknięcie oczu i pozwolenie na budowę. Profit.
@Kick_Ass ale wiesz, ze do 2012 roku dokladnie tak utylizowano scieki z aglomeracji warszawskiej, wiec katastrofa nie jest wcale taka ogromna jak przedstawiaja to pisowskie media?
Są tu jakieś Mirki z Zabrza lub okolicy co się trochę na motoryzacji znają? Potrzebuje pomocy w pewnej kwestii , znalazłem furę w Zabrzu , sprzedający małomówny przez telefon, A jechać tyle kilosow w ciemno mi się nie chce, może ktoś by podjechał obczaić bryke dla mnie , zapłacę .
@Kick_Ass: wklej ogłoszenie bo moze nawet jak ktos nie zzzabrza to i tak może po zdjeciach juz cos pomoże
Kick Ass
Dla mnie były to przygotowania.
Gdybyście nazwali to fantazjowaniem,trudno byłoby się z tym spierać.
Jedyne, co wiedziałem, to że nigdy nie czułem się lepiej.
Jak w przypadku każdego seryjnego zabójcy,
fantazjowanie w końcu przestaje wystarczać.
Nadszedł czas, by wkroczyć do akcji.