Witam, miałem wypadek i chciałem się połączyć z ubezpieczalnią w sprawie odszkodowania z AC, nacisnąłem przycisk, zaświecił się ale nikt nie odpowiedział. Co teraz?
@Myrdzia ja kiedyś spanikowana i prawie zaryczana wpadłam do weterynarza, bo mi królik sikał krwią. Ta ją bada, mi się łapy trzęsą i tak w trakcie badania przypomniało mi się, że dzień wcześniej dałam jej suszone buraczki. Sama wtedy zaczęłam wyglądać jak taki burak. Ale cóż, zapłaciłam za wizytę, podziękowałam i wróciłam z królikiem do domu xD lepiej niepotrzebnie jechać do weterynarza niż nie zareagować kiedy to konieczne, tak się pocieszam
Majster mówił: -"Młody, rozwiń ten przedłużancz bo cewka będzie a ja tam idę z Mariuszkiem, ściankę kłuć." Myślę se: "Głupi staruchu, ty widział cewkę. Robota za winklem, kiego ja będę rozwijać - kto to potem zwinie, ja się w duchu pytam" Jak pomyślałem tak zrobiłem i na papieroska idę. Wracam a tu majster z Mariuszkiem, głowami kręcą. Przedłużancz spłynięty na podłogę. "Zobaczysz ty dniówkę Młody, jak świnia niebo" - powiedział Majster.
@meretz: Pisalem juz: Wiesz co robi ta pszczoła? Ona odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest pszczoła na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tą pszczołą? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo.
Jak zacząć źle dzień? Jechałem z moim różowym na mszę gdzie ma grać na skrzypcach, bo pierwsza komunia. Po drodze wzięliśmy jej koleżankę. Jako że późno to mój różowy usiadł z tyłu a koleżanka z przodu - 3 drzwi. Wypuszczam je pod kościołem i mówię że wysiadam żeby pomóc, ale #logikarozowychpaskow u koleżanki widać motzno i ona sama. Tylko nie ogarnęła że jest bardzo pochyło, drzwi długie i duże no
Witam długo się zastanawiałem czy dodać to zdjęcie ale stwierdziłem że je pokaże żeby pokazać że życiu wszystko jest możliwe i nie wolno się poddawać oto efekty półtora rocznej rehabilitacja udało się postawić pierwsze kroki :)