Zostaliśmy otoczeni przez okręty wojskowe, które niedługo dotrą. Wygląda na to, że zostaniemy porwani i przetransportowani do Izraela. To ostatnie chwili Globalnej Flotylli. Hasło "Wolna Palestyna" nie przestaje być ważne. Mam nadzieję, że wkrótce znowu będziemy wolni, ale przede wszystkim, ze wszys
Zachowania wskazujące na rozpoznawanie samego siebie w lustrze (MSR) u dzieci z krajów zachodnich pojawiają się po raz pierwszy w wieku od 18 do 24 miesięcy i stanowią wskaźnik rozwijającego się poczucia własnej jaźni. Do takich zachowań należą czynności ukierunkowane na siebie, obserwowane podczas
@arinkao dla mnie to jest właśnie coś czego nigdy nie mogłam pojąć - ja znająca angielski na poziomie B2 nie mam problemu z literowaniem angielskich wyrazów (nie piszę o jakichś bardzo rzadkich słowach), co jest chyba wyzwaniem dla większości Amerykanów.
Wczoraj oglądałam Shreka ze swoim bąbelkiem, a dziś śnił mi się pocałunek prawdziwej miłości z jakimś królem z Ameryki Łacińskiej, po tym jak wypiłam jakiś eliksir. Wyglądał jak mały kędzierzawy Żyd i powiedział, że ta szpetna Polka na pewno nie zostanie jego królową, po czym kazał ściąć swoich magów. xD #heheszki #sny
"Śmierć głodowa staje się w Strefie Gazy kolejnym zabójcą obok bomb i kul" - mówi szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus. W miejscowych szpitalach tworzone są specjalne oddziały dla niedożywionych dzieci.
@JestemTuByDrwicZLewakow powodów jest wiele. Ale bardzo w skrócie: tam się cały czas wydaje, że my, świat zachodni, to jesteśmy ci dobrzy. I "nigdy więcej". Cała Gaza pokazuje, że niekoniecznie. Izrael, uświęcony przez mistyczne wydarzenie jakim jest Shoah, wiecznie niewinny, ma prawo do obrony, zwłaszcza poza swoimi granicami. Izrael ma prawo do wszystkiego. A Stany Zjednoczone, gdzie pod spodem rządzą syjoniści (która tam partia rządzi - nie ma różnicy), nie pozwolą, by
"Izrael stanowczo odrzucił oskarżenia o spowodowanie katastrofy humanitarnej w Strefie Gazy. Od teraz Izrael będzie przyznawał wizy pracownikom humanitarnym ONZ na miesiąc - ogłosił izraelski ambasador przy ONZ Dani Danon."
Ku... Będziemy o tym w książkach czytać jak o Holocauście. No albo nie będziemy, bo Żymianie takich rzeczy pisać nie pozwolą. A przecież oni w końcu wygrają.
@korbixon wlaśnie wróciłam znad morza (jastrzębia góra) i stwierdzam, że nie wiem, co to za p---------e o drożyźnie nad morzem. Płaciliśmy z rodziną średnio 75-100 zł od osoby za obiady z rybą, frytami, surówkami, piciem i deserami czasem. I to było raczej takie jedzenie na wypasie. Choć tu akurat z tego co widzę dorsza było ponad kilogram - stąd 300 zł. To obiad dla 4 osób. 150 na głowę. Drogo, ale
@widmo82 a ja się dalej zastanawiam, czy to wszystko nie pomogło paradoksalnie Nawrockiemu, bo "patrzcie, jak lewaki szkalujo patriotę naszego męskiego i najprawdziwszego", nasiliło ujadanie Republiki i zachęciło babki z balkonikami, żeby jednak poszły wrzucić głos na Gangusa Bożego
@moll dziś zamówiłam np. "Brokułowy cios" Yuri Lee jako drugi tom z serii Fikcje z ArtRage. Bardzo podobały mi się "Dźwięki ptaków" Arka Kowalika jako nr 1 z serii. No i trochę japońskich comfort books jak "Kameliowy sklep papierniczy", "Czerwone świece i syrena". Poza tym "Ministerstwo moralnej paniki", "Zaleca się kota", "Luneta z rybiej głowy", świetne "Opowiadania" Conrada, 2 reportaże Andrzeja Dybczaka, "Czeluść" Anny Kańtoch. Uzupełniłam kiedyś już czytanego Kapuścińskiego, Stasiuka
@moll mam też bibliotekę 100 metrów ode mnie i część biorę stamtąd, głównie właśnie te japońskie. Czytam też ebooki, ale lubię mieć też czasem książkę w ręku. ;)
@ka-lol kupuję głównie nowości wydawnicze plus klasyki, które po prostu warto mieć. Od reszty mam bibliotekę. Antykwariaty stacjonarne są poza moim zasięgiem, a internetowe jak Tezeusz nie są często wcale takie tanie i 1/4 ceny przy pozycjach, które mnie interesują zdarza się rzadko.
@ka-lol no kupuję większość na empik.com, przecież online większość jest z rabatem ok. 30% od ceny detalicznej, czasem coś z Allegro wezmę jak mi w Smarta wskoczy. Ale zwyczajnie nie potrzebuję się zarzynać dla każdej złotówki oszczędności. Jak pisałam, mam sporo teraz luzu finansowego, gorzej z miejscem na półce.