@AnonimoweMirkoWyznania: Jeśli mogę Ci coś poradzić, nie wyliczaj tak dokładnie sobie tych dni, bo wyglądasz jakbyś był na dupościsku. Na początku ok, motywuje, ale powoli przerzucaj się na tygodnie, miesiące itd. Naucz się o tym nie myśleć, tak, żeby to było czymś normalnym.
@Acesello: Oddanie kogoś do domu opieki nie oznacza, że ma się za nic wartości rodzinne. Można kogoś takiego odwiedzać nawet i codziennie. A staruszek ma profesjonalną opiekę.
@YourPantsuAreSugoiDesu: Oczywiście, że nie wszystkie, tylko tymi co mają coś w głowie się nie interesujecie, bo lepiej polecieć na taką, co cały czas spędza na robieniu paznokci i makijażu, a później narzekać. Pozdrawiam. :)
Nie cichnie awantura po poniedziałkowym odcinku, w którym “mentorka” Tatiana Mindewicz-Puacz przeprowadziła na uczestniczkach “psychologiczny eksperyment”. Upokorzenia, którym poddawane są uczestniczki Projektu Lady są zdecydowanie grubą przesadą.
One same wykreowały swój wygląd na typowe blachary/tirówy/grubasy/chłopczyce.
@Valentina: Takie rzeczy z reguły nie dzieją się ludziom bez problemów emocjonalnych/osobowościowych, to forma ucieczki, zasłonięcia się w ten sposób przed innymi niewygodnymi faktami, odwrócenia uwagi. Więc to trochę nie do końca tak, że same to sobie zrobiły.
Wyżal się, że gość z #tinder, który wydawał się spoko, okazał się być kłamczuchem (umówił się z konta z fotami jakiegoś pewnie modela, odrzucił spotkanie. Wtedy przypadkiem przechodził on sam i Cię zagaił) Napisz, że choć gość urody radiowej, to wydawał się bardzo w porządku, więc się umawialiście Dowiedziałaś się o kicie + że bajeruje na tej zasadzie w tym samym czasie inne
@kingus: Zawsze mnie zastanawiało o co ten żal, że kobiety mogą lecieć na wygląd. A faceci to niby na wygląd nie lecą? Pierwsze co to obczajka czy jest ładna. Tak już jest. Co innego jak już kogoś polubicie bardzo, wtedy różne wady przestają przeszkadzać, nie widzi się ich i ktoś się staje dla nas dużo bardziej pociągający również fizycznie. Ale do tego trzeba jednak jakkolwiek wpaść najpierw w oko.
@Slonx: W takim razie dobrze, że chociaż garstka ludzi jest naprawdę racjonalnie myśląca i potrafi dostrzec, że to było nie w porządku i nie powiela schematu "wychowania" w swoich rodzinach. Jeszcze zdecydowanie zbyt często przechodzi to z pokolenia na pokolenie, choć rzeczywiście coraz mniej (w pokoleniu moich dziadków dostawał każdy, w pokoleniu moich rodziców prawie każdy, w moim coraz mniej osób, ale wciąż było to zbyt powszechne, a w parę
@Perfidny: Lol, czy kiedyś przestaniecie porównywać wychowanie bezstresowe bez żadnych zasad, do normalnego wychowania bez lania za wszystko? Jeśli musisz wiedzieć to ja uważam, że też pewnie zaszłabym wyżej i dalej, gdyby nie wychowanie bardzo "stresowe", którym zostałam uraczona.
@mokry_sen_polonisty: To po co pisać o w-------u skoro ma się na myśli opierdziel córeczki, a nie pretensje do wszystkich wokół, a nie do niej. Koledze, który to pisał chodziło raczej o rzeczywiste uderzenie, a nie "umowne". Nawet jeśli to plaskacz w twarz to uważam, że niepotrzebny i nie mający żadnej wartości wychowawczej. Szczególnie w sytuacji powrotu do domu, będąc pijanym.
@MojaLiliJ: Na szczęście ja i moja dziewczyna jesteśmy dla siebie pierwszymi kobietami. Paskudne uczucie wiedzieć, że był ktoś przed (zazdrość) i że może jest się do kogoś porównywanym. ;/
@AnonimoweMirkoWyznania: Sama przeszłość nie powinna mieć znaczenia. Dużo zależy od tego, dlaczego taka było i tak się zachowywała i czy się zmieniła. Ja bym spróbowała najpierw porozmawiać i podpytać. Może miała jakieś problemy i stąd robienie takich głupot. Wtedy jedna wielka krech i odcinamy wszystko co było przed.
Mam podobną sytuację, tzn trudne doświadczenia w życiu i ich konsekwencje teraz, ale porozmawiałam o tym z moją dziewczyną, wytłumaczyłam tamte sytuacje
Mam znajomego którego żona jest germanistką, no i mają oni małego krzysia lat ~5. Ostatnio będąc u nich byłem świadkiem jak mały coś tam zaczął rozrabiać w kuchni i wywiązał się taki oto dialog. M - Mame K- Krzyś
M - Krzysiu przestań hałasować tymi sztućcami, proszę K - M - Krzysiu przestań bo zacznę do ciebie mówić po niemiecku K -
@vedebuk: O jakie świetnie zdanie. To teraz się zastanówcie jak to się ma do wymagania przez mężczyzn, żeby kobiety goliły dosłownie całe ciało. Kobiety też mają włoski, nie aż takie mocne, ale lekko widoczne, no i wtedy to już przecież tragedia. To co - kobiety nie mogą być ludźmi, a muszą być "rzeźbami"?
@Krauzer: Różowy woli akurat brzuchy innych różowych, ale męskie ładniejsze widziałam i to wcale nie w pornochach. :) Zabawne, że jak się coś takiego zarzuci mężczyznom, że chcą kobiety plastiki jak z pornosów to żaden się nie dziwi.
Ci wszyscy, którzy piszą tu komentarze dowalające się do ich wyglądu (i zresztą wszystkie inne typu "2/10" do kobiet, ale i nie tylko) mają tak samo smutne życie i ubogie poczucie własnej wartości jak te dziewczyny. Zajmijcie się może sobą, a nie tylko czyimś wyglądem i innymi powierzchownymi cechami - życie od razu się robi pogodniejsze. Polecam. :)
Tropicana to sok pomarańczowy, który przeszedł rebranding. W ramach tych działań całkowicie przeprojektowano opakowanie, zmieniono logo produktu... i w miesiąc produkt stracił 20% sprzedaży...
Mało istotne, ale kolejna cegiełka do układanki w której nic nie pasuje: "Zanim Magda wyskoczyła z okna, a następnie skonała w szpitalu, utrzymywała kontakt z ukochanym. Markus W. przed kamerami TVN-u ujawnił treść ostatniego SMS-a od Magdaleny. Napisała mi, że u niej już jest wszystko OK i że bardzo za mną tęskni. To był ostatni SMS, jaki dostałem – mówił reporterowi." http://www.se.pl/wiadomosci/polska/ostatni-sms-magdaleny-zuk-markus-w-ujawnia-jego-tresc_991973.html
Szkoda, że nie ma okreslonego dnia, 30.04 - na pewno