Współczuję wszystkim mireczkom które uważają te święta za festiwal s----------a ( ͡°ʖ̯͡°) Jeden z lepszych momentów w roku, kiedy spotyka się większość rodziny. Ceremonia wyciągania siana z pod stołu czy dzielenia się opłatkiem z każdym członkiem rodziny jest piękna. Śmieszki przez cały wieczór, dzieciaki bawią się gdzieś obok. I nie czuję w tym nic udawanego. Przeglądając wpisy smuci mnie, że niektórzy mają rodziny gdzie święta oznaczają
@opinel: U mnie to wygląda tak, że idziemy do pokoju dziadków, mame przynosi jedzenie, ktoś coś powie, dzielenie się opłatkiem to tylko rozpacz z bratem, że nie chcemy, potem jemy w 5 minut, idziemy rozpakować prezenty a następnie wszyscy robią to, co zwykle, o teraz tate z bratem oglądają tv a mame w kuchni. Wigilia jest z-----a, święta też. Kolęd nigdy się nie śpiewało, mój niebieski mnie olewa cały dzień,
@Quenas: brawo, laska cie zaprasza do lozka i sprawdza tekstem o raczkach ale ty pokazales ze stulejka jest w tobie mocna i wszystko s----------s! Tak trzymac #czujedobrze
@Magik_Antonio: tak patrząc na to wszystko na nawet chciałbym choć chwilę pobyć w friendzone, oczywiście jakby znalazła chłopaka od razu bym zerwał kontakt, a dzieciak - litości nie interesują mnie czyjeś.
" Wie pan, są takie objawy po których łatwo można daną chorobę zdiagnozować i rozpocząć leczenie, jednak takie o jakich pan mówi, wywołują w neurologach przerażenie"
Takie słowa wczoraj usłyszałem od mojego neurologa ( ͡°ʖ̯͡°) czyli co mirki, po chłopie, trzeba spisać testement. #gorzkiezale #zdrowie
@paziu: sam bym chciał wiedzieć( ͡°͜ʖ͡°) wyniki EMG nie jasny, zostawił sobie żeby skonsultować z innymi lekarzami, reszta badań ok, czekamy na rezonans łepetyny.
Wielu z was dostałoby mojego plusa, który wiele znaczy. Niestety stracilem bordo, bo miałem w dupie główną i przekraczam limity. Przepraszam. #oswiadczenie #takaprawda
Jeden z lepszych momentów w roku, kiedy spotyka się większość rodziny. Ceremonia wyciągania siana z pod stołu czy dzielenia się opłatkiem z każdym członkiem rodziny jest piękna. Śmieszki przez cały wieczór, dzieciaki bawią się gdzieś obok. I nie czuję w tym nic udawanego. Przeglądając wpisy smuci mnie, że niektórzy mają rodziny gdzie święta oznaczają