#przegryw #zalesie #alkoholizm Jest pi7da chłopaki... Niby się nie mam o co martwić, bo stała robota w kołchozie jest, jakieś oszczędności są, spokój z kasą w każdym bądź razie jakby mnie zwolnili, chata po starszych jak odejdą [o ile pierwsi z wierzchu będą niż ja...], ale mentalnie jest dramat. O miłości czy relacjach ogólnie lepiej nie mówić, zdrowie zdaje się powoli będzie siadać, a do 30ki

HopelessRomantic















