@Anonim5: Zawał pracy, zwalanie wszystkiego na młodego bo robi na paru stanowiskach, debile robole które kablują na kogoś bo myślą, że cokolwiek na tym ugrają, albo ze zwykłej zawiści etc...
@Gontyn-: Piękny widoczek... Imagine jechać swoją kosiarką przez mroki powiatowego, w poniedziałek o 2-3 w nocy, na ulicach pustki, drogę oświetlają jedynie okoliczne latarnie, nowe zimówki ślizgają się na przymarzniętej wodzie.... coś pięknego. Do tego depresyjna, tudzież ciężka muzyka na głośnikach puszczona przez tani transmiter z allegro... to jest vibe (。◕‿‿◕。)
@Tozsamosc_prawdziwa: Głupi, było spytać czy będzie mandacik za przekroczenie piękności i czy możesz go opłacić walutą miłości ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°) Parafrazując
@astrodamus: Jak się ma łeb na karku to za 3 stówy miesięcznie możesz codziennie pić. Chyba że masz na myśli zabicie przez marskość wątroby a nie finansowo, to akurat bez różnicy bo po pracy też można grzać, tylko nie przesadnie żeby nie chodzić do tyry nawalonym. Tak czy siak jest p17da ehh.
@astrodamus: No tak, tak jak u ruskich, prawie że ( ͡°ʖ̯͡°) Ja nawet pracując chleję ile chleję, czyli też nie tak mało, podejrzewam że w tym tempie do 40ki luźno będzie marskość, no ale co zrobić... życie to i tak je....ny ściek :(
@qba2004: W sumie to nie wiem, myślę że 300-400km wzwyż to już zbyt duży problem, ale to też zależy od połączenia między miastami. Generalnie myślę, że na jakim zadupiu by nie mieszkała, to 200 w porywach do 250km to jeszcze spoko, zależnie od danej trasy da się gruzem zajechać w max. 3h w jedną stronę, wtedy spotykanie się co weekendy nie jest odległą opcją, uwzględniając oczywiście wydanie paru stówek więcej
@Fishwater: Nio, ujocio :3 Lubiłem też Lil Peepa, BMTH, Three days grace i nie pamiętam co tam jeszcze. Ale metalu też słuchałem. Gust miałem ciekawy, ale teraz mam lepszy.