Gdybym miała wybrać swoje ulubione szwedzkie słowo, byłoby to chyba właśnie to: vargtimmen, godzina wilka. Jest takie zupełnie nie po skandynawsku metaforyczne i niesamowite. Godzina wilka to czas przed świtem, między 3 a 5 nad ranem, ostatnie godziny nocy, zaraz przed powrotem światła. Według ludowych wierzeń to najtrudniejsza część doby, czas, w którym rodzi się najwięcej dzieci i najwięcej ludzi umiera, śpiący mają najgorsze koszmary, a cierpiących na bezsenność ogarnia największy lęk.
Zapraszam Was na kolejną podróż wgłąb ezoteryki nazistowskiej, opartą o francuskie materiały. Zaczynamy!
Być może wielu z Was wie o Ahnenerbe, czyli -chyba najbardziej znanej- organizacji okultystycznej, dziś jednak powiemy o jej początkach, a mianowicie o znacznie mniej rozpoznawanej Germanenorden.
Organizacja ta została uwożona w 1912 roku i miała strukturę podobną do dzisiejszej masonerii, jej symbolem była swastyka, porównajcie proszę z symbolem III Rzeszy. Inspirowała się ona na pracach Theodora Fritscha znanego
Kapitan Vimes wierzył w logikę. Wierzył w nią mniej więcej w ten sam sposób, w jaki człowiek na pustyni wierzy w lód - innymi słowy, traktował ją jak rzecz niezbędną, lecz nie pasującą do świata, w którym przyszło mu żyć.
Zdjęcie lotnicze Warszawy zrobione w 1920r. z wysokości 200 m, przez załogę w składzie: obserwator porucznik Karpiński, pilot podchorąży Kalina. Na zdjęciu Plac Bankowy.
nieparzysta ilość plusów - MASTURBUJĘ SIĘ do fajnych filmiów na redtube parzysta ilość plusów - IDĘ DO KOŚCIOŁA decydujcie za mnie ( ͡º͜ʖ͡º) #niedziela #decydujciezamnie
@Piesa
@QBA__