Wiem co powiecie, ale po 3 latach regularnego treningu w końcu zacząłem liczyć jedzenie. Nie byłem leniwy żeby chodzić 5x w tygodniu targać żelastwo, ale żeby wyjąć wagę kuchenną z szafki i to policzyć to już wielki problem. No i jestem uzależniony od cukru. I to tak całkowicie poważnie. Od tygodnia nie zjadłem nic słodkiego, psychicznie czuję się już jakieś 47x lepiej. Miałem moralniaka kiedy o----------m kolejny kubek lodów B&J, ale na
Jeszcze zostało mi kupić jakiegoś Garmina, bo nie mam pojęcia ile spalam kalorii.
@onootza: Garmin bardzo mocno zaniża liczbę kalorii, znacznie lepiej w moim wypadku znacznie lepiej działał Polar. Dla przykładu, w jeden tydzień Garmin pokazał mi 2k kalorii nadwyżki, a waga spadła o pół kilo; natomiast w Polarze deficyt na poziomie 500 kalorii tygodniowo oznaczał utrzymanie wagi.
Wiele zależy też od rodzaju aktywności - Garmin lepiej się sprawdza przy
@nith idziesz do sklepu, widzisz fajną kurtkę, ale kosztuje 1000 zł. Wiesz, że jest porządna, ale jednak poza twoim budżetem. Po jakimś czasie ta kurtka jest na przecenie i kosztuje 600 zł - uznajesz, że jest to akceptowalna cena względem jej jakości i dokonujesz transakcji.
Tu mamy identyczną sytuację, tylko na innym rynku.
@Mlody_pelikan Wisła odpowiada za murawę na stadionie i robi to na tyle dobrze, że ta wytrzymała w świetnej kondycji 7 lat, choć nawet sam PZPN zaleca wymianę naturalnej płyty co dwa lata.
Dzisiaj Piotras nie wie, czy ciepło czy zimno, a jutro wyprowadzi drużynę na mecz, i nie dziw się pan, że pojutrze obudzisz się pan po w-------u z Finlandią
@dorkas: jeśli dobrze pamiętam, to w książce było to tłumaczone użyciem na Robbie eliksiru miłości. Do tego jego żoną została córka jakiegoś lorda, a nie dziunia cholera wie skąd.
6-letni chłopiec z Krobusza został dotkliwie pogryziony przez psa pani sołtys, w trakcie zabawy integracyjnej dla mieszkańców wioski. Sprawą pogryzienia zajmuje się policja, na razie nikomu zarzutów nie postawiono. Choć wokół było wielu ludzi, to naocznych świadków pogryzienia nie ma.
@marcelus koleś już dawno wyjaśniony za brednie, więc po co podajesz te wypociny dalej?
Po pierwsze, koleś to kibic Cracovii. Po drugie, sam przyznał, że nie był na meczu, a o tych wydarzeniach ktoś mu doniósł. Po trzecie, nikt takich okrzyków ze strony Wisły nie nagrał, a takowe zarejestrowano na trybunie Termaliki. Po czwarte, jedyne nieprzychylne okrzyki ze strony Wisły to „pajace” na ciągle kładących się przy najmniejszym kontakcie graczy gospodarzy.
źródło: 1000006767
Pobierz