#wislakrakow oczywiście, jak to po porażce, pojawiają się komentarze, że trzeba od razu wymienić całą kadrę, bo przeciwnikowi udało się strzelić 4 bramki z dwóch sytuacji. Identyczna sytuacja jak po przegranym sparingu z Puszczą.
Ten mecz pokazał, że Broda jest słabym bramkarzem, a do tego zupełnie niedopasowanym do stylu gry, jaki powinien dawać golkiper w Wiśle - jest słaby na przedpolu i nie potrafi grać nogami.
@JustKebab: w sumie identycznie jak Raton - on też był królem przygotowań, w sparingach wyciągał piłki niczym Oblak, rozgrywał jak Nauer :)
Pomijając już same kwestie okoliczności odpadnięcia, przez tę porażkę nie będzie opcji na sprawdzenie, jak ta drużyna wyglądałaby na tle kogoś z Esy. Z drugiej jednak strony, słabsza kadrowo Wisła była po prostu lepsza w meczach PP z Widzewem, Piastem czy Pogonią, więc nie rozpędzałbym się, że nie
Zamiast mieć kolejne kilkaset tysięcy na czysto z wyprzedanego stadionu, zostajemy z ogromną stratą i koniecznością upychania ludzi na inne sektory.
Oczywiście kumaci już wyzywają PZPN i chwalą oprawę: "hehe, fajne fajerwerki były, hehe". A do tego creme de la creme: "nie narzekaj, kasy ze zbiórek idzie też na kary". Tak, z pewnością - prędzej na doładowanie kont w więzieniach dobrych chłopaków z PDW.
Polonia chyba zapomniała, że mecz to dwie połowy. W pierwszej mobilność, agresja, szukanie przestrzeni, a do tego całkowite zamknięcie dostępu do własnej bramki. Natomiast po przerwie wyglądali jak grube Janusze na orliku 5 minut przed końcem czasu wynajmu.
@wojciech-wwww Zagraliśmy też inaczej w obronie szczególnie w 1 połowie, bo dużo było kompaktowego 4-4-2 z Dudą albo Ertlthalerem w jednej linii z Rodado
Nowy rok, stara Wisła - męczenie buły, zdobycie bramki, potem wylew w obronie i strzał życia rywala, w drugiej połowie kilka patelni, ale strzały wszędzie, tylko nie w bramkę.
@Heero21: przecież to był sparing, grało sporo młodzieży, pierwszy mecz po przerwie i nikt nie chciał sobie głupio krzywdy zrobić, boisko takie se, warunki pół zimowe - generalnie wyciąganie wniosków z tego meczu ma tyle sensu co zakładanie że awansujemy z pierwszego miejsca :D
Jak ja nie znoszę takich drużyn jak Szkocja - jak oni kopią po nogach to jest super, hehe, męska gra, a jak ich ktoś kopnie to turlanie się, rozkładanie rąk, żebranie o gwizdek u sędziego.
Szukając pozytywów - może taki porządny w------l przyda się Wiśle. Ostatnie sezony to porażki głównie jedną bramką i późniejsze gdybanie o zmarnowanych szansach, cudownych bramkach rywala itd. Budowano narrację, że w końcu musi przyjść przełamanie tego trendu, a to nigdy nie nadeszło.
Popatrzmy zresztą na poprzedni sezon - Arka dostaje bęcki 5:1, a potem zaczyna solidne punktowanie, dające jej lidera większość sezonu. Oczywiście skompromitowali się w końcówce, ale nadal byli
Jak nazywa się taki element mocowania? Kupiłem używane Renault Talisman i w trakcie jazdy przesuwa się trochę wyścielenie podłogi - nie jakoś bardzo, ale wolałbym taki element dokupić.
Ja osobiście postawiłbym na Wiśniewskiego - każda opcja będzie eksperymentem, więc niech tam zagra już nominalny prawy obrońca, mający nawyki z gry na tej pozycji. Junca i Krzyżanowski kopią się po czołach na swojej pozycji, a Villar nie potrafi bronić...
źródło: 379100_andres_iniesta
Pobierz