#wislakrakow
Polonia chyba zapomniała, że mecz to dwie połowy. W pierwszej mobilność, agresja, szukanie przestrzeni, a do tego całkowite zamknięcie dostępu do własnej bramki. Natomiast po przerwie wyglądali jak grube Janusze na orliku 5 minut przed końcem czasu wynajmu.
Polonia chyba zapomniała, że mecz to dwie połowy. W pierwszej mobilność, agresja, szukanie przestrzeni, a do tego całkowite zamknięcie dostępu do własnej bramki. Natomiast po przerwie wyglądali jak grube Janusze na orliku 5 minut przed końcem czasu wynajmu.












Zamiast mieć kolejne kilkaset tysięcy na czysto z wyprzedanego stadionu, zostajemy z ogromną stratą i koniecznością upychania ludzi na inne sektory.
Oczywiście kumaci już wyzywają PZPN i chwalą oprawę: "hehe, fajne fajerwerki były, hehe". A do tego creme de la creme: "nie narzekaj, kasy ze zbiórek idzie też na kary". Tak, z pewnością - prędzej na doładowanie kont w więzieniach dobrych chłopaków z PDW.
Kolejny
@Reiter1906: kara to i tak małe p--o - mecz przy pełnych trybunach to ponad 1,1 mln przychodu, co przy kosztach na poziomie 500k (gdzieś Jaro wrzucał taką kwotę) daje 600k, czyli połowę miesięcznego budżetu