Paczkomaty to jeden z najfajniejszych wynalazków naszych czasów. Wyobraźcie sobie jeszcze, że kiedyś trzeba było stać w kolejce na poczcie, żeby odebrać paczkę? xD w moich myślach jest to większy archaizm niż budki telefoniczne. InPost na prezydenta.
@BarkaMleczna mi zaimponowali ostatnio jak zamówiłem sobie coś w piątek koło południa z myślą o poniedziałkowej dostawie, a tu paczka w sobotę rano była już do odbioru :o
@BarkaMleczna: człowiek bardzo szybko przyzwyczaja się do dobrego, pamiętam jak kiedyś jak się zamawiało na allegro trzeba było płacić wszystko przelewem, który szedł kilka dni, potem paczka szła kolejnych kilka... teraz klik-klik i paczka przychodzi w 1-2 dni (ʘ‿ʘ)
Pamiętacie, jak maturzyści myśleli, że dostaną na #wykop odpowiedzi do #matura i zakładali tutaj konta (niektórzy z prawdziwym imieniem i nazwiskiem oraz zdjęciem z #facebook), a później w celu "weryfikacji" robili między innymi zdjęcia z durszlakiem na głowie i wrzucali #pasta o serwerowni? ( ͡°͜ʖ͡°)
Potęga wolnego rynku na rynku deweloperskim. 0 infrastruktury, 0 szkół, 0 przedszkoli - plan PRL'owskich osiedli wygląda w porównaniu do obecnego jakby przywedrował ze Star Treka
@prezeskuliziemskiej: Najlepsze w tych funkcjonalnych osiedlach z PRL było to, że czekałeś sobie spokojnie 30 lat na przydział mieszkania w mieszkaniu rodziców razem z 5 innymi osobami na 45 metrach. To były czasy. (✌゚∀゚)☞
@prezeskuliziemskiej: Wynika to z faktu, że obecnie w miastach planowanie zagospodarowania przestrzennego zupełnie nie istnieje - miasta wyprzedają grunty bez jakichkolwiek planów na powstawanie nowych ciągów komunikacyjnych, bez nakazów zagospodarowania terenów zielonych itd.
Śmiało można powiedzieć, że w tym kontekście za komuny było lepiej - jak powstawało duże osiedle, to powstawała również szeroka droga dojazdowa do tej dzielnicy, a na każde 3/4 bloki powstawał duży trawiasty dziedziniec z placem zabaw,
@PeSS: Nie widzisz jej, bo jest zamknięta - otwiera się tylko, gdy z niej wychodzą. Ale kiedy, pewnie zapytasz? Aaaaaa, no właśnie - oni specjalnie wychodzą wtedy, gdy nie patrzysz!
@FejsFak: Teraz rozumiem czemu to tak wolno i "ambitnie" idzie. To remont na p------------m materiale. Tu cegła, tu pustak, tu woreczek zaprawy i dawaj do przodu.
Siemanko! Wczoraj spędziłem pół dnia w autobusie i nie obyło się bez przygód. Ziomeczkowi nie przeszkadzała jazda na flaku jednak po kilku kilometrach opona nie nadawała się do niczego.
To była szybką akcja. Po chwili przyjechał następny autobus załadowany po brzegi także resztę trasy pokonałem stojąc z 17kg plecakiem. Fajne jest to, że nie kroją tu za bilety autobusowe (cena jest zawsze napisana na
Mirki pijcie ze mną kompot!! Po miesiącu dyskusji z dealerem oraz centralą, udało się w końcu odebrać samochód. Udało się znaleźć Kię w Kombi z prawie takim samym wyposażeniem i innym kolorem. Choć kolor akurat też mi się podobał więc tu dużej straty nie ma :). Po znalezieniu samochodu udało się wynegocjować dość atrakcyjną cenę. Na szczęście