Mirki ale imba. Mój #rozowypasek zamówiła sobie kurtkę z fejsowego butika, a ta dotarła porwana w jednym miejscu, napisała do właścicielki i w odpowiedzi dostała, że to niemożliwe bo towar przed wysyłką jest dokładnie sprawdzany. Ta XD. Facebookowa businessswoman odpisała że może jej odesłać te kurtkę wraz z formularzem reklamacyjnym, pod warunkiem, że zapakuje ja w torbę w której przyszła kurtka. Po tym jak ja dostała wysłała zdjęcie niby tej

patryk-laszkowski











