@haakenn: Bardzo dobre postanowienie sądu. Sam wszystko dobrze rozpisałeś więc nie wiem czego jeszcze nie rozumiesz. Obydwoje pobieraliście pieniadze na tak naprawde jedno dziecko (1000zł) a sam napisałeś ze bywa u Ciebie tylko dwa tygodnie... Niech była małżonka daje Ci więc 250zł (oczywiście pewnie nie zyjecie w zgodzie) a nie państwo traci dwukrotnie. Ureguluj ponownie opieke nad dzieckiem i próbuj. Swoja droga widać jak nieprzemyślane jest 500+ w przypadku rozwodników
@imlmpe: co za głupi tytuł :P artykuł też nie ma za wiele racji. Radio służy do czego innego i checkbox do czego innego. A czasami porpawniej jest użyć switchera. To zależy ;)
@m__b: posłuchaj mnie uważnie, jutro o 19:45 masz samolot do meksyku. Bilet wyśle Ci zaraz na e mail. Gdy wyjdziesz z lotniska pod czerwoną budką telefoniczną jest skrytka, otwórz ją tajnym hasłem : hajduszoboszlo. W niej znajdziesz nowy dowód osobisty, 3000 pesos i kluczyki do mieszkania na przeciwko. Od dziś nazywasz się Juan Pablo Fernandez Maria FC Barcelona Janusz Sergio Vasilii Szewczenko i jesteś rosyjskim imigrantem z Rumuni. Pracujesz w
Już nic nie muszę... Wszystkie 2479 gmin zdobyte. Myślałem, że zajmie to ze 20 lat. Udało się w trochę ponad 5. Dzięki wszystkim, którzy brali w tym udział. Ostatnią gminą była gmina Chrzanów, ale nie małopolska, a lubelska.
Oglądam sobie rano tv przy kawie, a tu news: płonie kolejne składowisko odpadów. Sporo ostatnio tych podpaleń – o przepraszam, pożarów – w których niebezpieczne odpady idą z dymem zamiast trafić do drogiej utylizacji. O całym procederze nielegalnego handlu odpadami (bo chyba tak to można nazwać) pisałem zresztą już jakiś czas temu – tak tylko przypomnę pokrótce schemat, jak to działało:
1. Zakładało się w Polsce spółkę „na słupa” – nazwijmy ją Odpadex
Taki przykład mafii śmieciowej mieliśmy u nas w mieście ale afera była na całą Polske, jakiś znany organą ścigania Janusz Biznesu zrobił podobnie, w naszym mieście jest stare po niemieckie lotnisko, było że schronohangarami a tuż obok działała sobie niemiecka firma lotnicza Albatros, sprawa wyglądała że Janusz Biznesu skupował odpady od Niemców, ale nie jakieś opony tylko odpady chemiczne z fabryk , i je przechowywał w hangaroschoronie, firma dzialala około 3 lata
@Dwadziescia_jeden: Podobno tak jest w Korei, gdzie są na etacie pracownicy łaźni, którzy zedrą z ciebie co się da ze skóry. W Japonii tak nie jest. Onsen, to nie do końca łaźnia publiczna. Przeważnie w prawdziwym Onsenie woda musi być gorąca ponad 40 stopni, najlepiej naturalna. Jest przeważnie wiele różnych wanien/basenów z rozmaitymi rodzajami wody. Są takie z jedwabiem, zupełnie białe, są z ziołami, są z różnymi wyciągami z drzew
Ej macie jakieś takie wydarzenia w życiu, pozornie nieistotne, które później zmieniły całe wasze późniejsze dziejstwo?
Ja na przykład kiedyś nie chciałam jechać na finał egzaminów na studia i byłam w drodze do domu, ale poczułam, że muszę, podkreślam MUSZĘ, się napić coli. Zawróciłam z drogi na dworzec, znalazłam automat i akurat kiedy kupowałam puszke, spotkałam kolegę. Kolega się okazało że jedzie do warszawy, zaproponował żebyśmy pojechali razem, pojechałam i się dostałam.
@NiktNigdyNikomuNicNigdzieNie kiedyś chciało mi się srac to poszedłem tradycyjnie na porcelanę gdyby nie to, dwojeczka spadła by w gacie i byłby wstyd na całe życie. Dzięki temu jestem tu gdzie jestem i ciężko pracowałem na swój sukces.
@NiktNigdyNikomuNicNigdzieNie dwa lata temu mieszkałem z bratem w Gdańsku, byłem bezrobotny i w depresji. Brat miał znajomego który pracował w Żabce i potrzebowali ludzi do pracy, więc tak wyszło że ja poszedłem. Zostałem tam bo nie miałem innych perspektyw, a po miesiącu do ekipy dołączyła dziewczyna, obecnie moja żona i matka mojego dziecka (。◕‿‿◕。)
#tokio. Szesnastowagonowy Shinkansen jako pociąg z Tokio do Osaki wyruszył przed chwilą ze stacji początkowej.
Te pociągi przejeżdżają przez większość kraju i osiągają prędkość około 300 km/h. Ale najbardziej zadziwiająca jest ich częstotliwość. W ciągu dnia kursują nawet co dwie-trzy minuty!
Kolej w Japonii to także stare i powolne wagony motorowe, pociągi-kotki albo pociągi-Pokemony. Pojeździłem, pofotografowałem i opisałem. Zapraszam wszystkich - wpis tutaj, a znalezisko tutaj :)
@ff_91 Ja przypłynąłem do Japonii promem, do takiej małego miasteczka - Sakaiminato. Stamtąd musiałem się dostać do Hiroszimy. Pierwszy pociąg jaki wsiadłem to był właśnie taki śmieszny wagonik. Akurat jechałem z poznanymi na promie parą starszych Anglików i takimi młodymi Niemcami. Wsiadamy do tego wagoniku, jedziemy powoli a ja do wszystkich dla jaj, że "łał, a więc to jest ten słynny Shinkansen". Anglicy banan na twarzy, a Niemcy: "no co ty,
I tak kończy się moja tułaczka po Rogu Afryki. Wspaniała to była podróż, nie zapomnę jej nigdy. Dużo piwa piłem (ale nie w Sudanie), wiele osób poznałem i sporo po pustyniach się szlajałem.
A teraz ultra-krótkie, super-obiektywne podsumowanie odwiedzonych krajów:
Przygotowanie tego zestawienia było trudniejsze niż zwykle. Cały świat IT mówi/pisze jedynie o Facebooku i aferze z nim związanej... walczyłem jednak długo i linki nie są dziś monotematyczne ;)
W stanie Maryland, około czterdziestu kilometrów na południe od Waszyngtonu, rzeka Potomac formuje płytkie wybrzuszenie o nazwie Mallows Bay. Główną atrakcją Mallows Bay jest tak zwana „flota duchów” składająca się z wraków niemal 230 statków.
Flota była elementem programu Stanów Zjednoczonych mającym na celu budowę ogromnej floty parowców. Ich zadaniem miało być wsparcie europejskich sojuszników podczas pierwszej wojny światowej. Kiedy Amerykanie dołączyli do wojny, alianci mieli problemy z ilością sprzętu wojskowego. Większość
W sumie to nie mam zdania, ale woooot ciekawostka ;) Morawiecki wstawaj, zesrałeś się xD
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Skopiowane za zgodą od pewnego anonimowego autora:
"Ciekawe zagadnienie z dziedziny MUZYKA I BIZNES o polskim vacie. Do płyty Taconafide jest dołączony ultra kretyński zin z fragmentami ich konwersacji na fejsbuku. Serio, okrutne to jest, dyskusje typu "ej skończyłeś - no kończe - no spoko podeślij jak skończysz". Możemy się zastanawiać nad tym dlaczego taki zin jest dołączony do
@wielki-elektronik: bo w Polsce na ten alfabet mówimy łaciński a nie angielski. Z łaciny pochodzi i był używany na długo przed powstaniem Anglii i języka angielskiego.