Chciałbyś korzystać z menadżera haseł ale nie jesteś do niego przekonany? Spróbuję obalić pewne mity i obawy. #od0dopentestera
1. Bo jest drogi. To nieprawda. Istnieją całkowicie darmowe rozwiązania (np. KeePassXC, menadżer w Google Chrome) lub też rozwiązania freemium - gdzie tylko zaawansowane funkcje są płatne (np. Bitwarden). 2. Bo szybciej wpiszę hasło ręcznie. Wątpię. Hasło może się uzupełniać automatycznie zaraz po załadowaniu strony (jeśli włączysz odpowiednią opcję -
@kozinsky: a co z resztą reklam? Szczęśliwa rodzinka zajadająca się keczupem? Zbyt podniecona baba opowiadająca drugiej o cipolexie? Wszystkie reklamy są na tym samym poziomie, a znowu nagle ludzie się obudzili. Jakakolwiek reklama powoduje maksymalny poziom #!$%@?
@pamperap: nawet nie na starość. Niestety w wyniku #!$%@? wzorca rasy (niski zad) w połączeniu ze znacznym wzrostem masy w porównaniu do kiedyś, bardzo dużo owczarków cierpi na dysplazję stawową, często nawet nie tyle na starość co już jakiś czas po osiągnięciu pełnych rozmiarów. Ogólnie jest to zmora dużych i ciężkich psów, nie tylko owczarków. Przerasowienie jest #!$%@?, często też wtedy pojawia się skręt żołądka i inne #!$%@? rzeczy :/
@styxu: Generalnie jak ktoś ogląda Paryska od niedawna to polecam się cofnąć do jego początków. Dziś jest i tak mocno ugrzecznioną wersją, choć owszem dużo bardziej kreatywną i bardziej przystępną :)
@ScarySlender: Paris jest najlepszy. Wybitny człowiek, mega charyzma i inteligencja :) Pomimo że jest popularny to i tak uważam, że mocno niedoceniony. Jak się popatrzy na świat youtuba i twitcha, ogólnie świat polskiego internetu rozrywkowego, to przyćmiewa wszystkich.
Tzn. praktycznie każdy w firmie dużo się wypowiada, tryska energią itd. A ja ani jedno ani drugie. Skupiam się bardziej na zadaniach i na to co wokół poświęcam mniej czasu niż inni. No i jak zejdę z kimś na inny temat, to zawsze ktoś mi wtrąci, że ja to bardziej taki cichy jestem. I to mnie już dobija, bo ciągle to słyszę i utwierdza mnie w moim #!$%@?. I to nie jest tak, że siedzę bez odzywania się. Ja po prostu zamykam temat w minutę, dwie, a inni potrafią nawijać godzinę. Próbowałem z tym walczyć, ale wyjdzie ok na 5-10 minut, a potem wracam do tego jaki jestem naturalnie. Czasami mi się zdarzy, że jestem całkiem rozmowny, ale bardzo rzadko. Chyba to zależy od humoru i czy się w ogóle wyśpię.
Żeby dodać do tego jakiegoś tła, to generalnie męczy mnie życie i jakoś nie widzę sensu tego wszystkiego. Nie czekam na koniec pracy w ekscytacji co będę robił po niej jak inni. Ot tak sobie egzystuje.
PonuraRopucha: Tak mam tak samo. Jestem introwertykiem skupionym na tym co robie, wiekszosc osob z open space to ludzie wiecznie cos mowiacy, tryskajacy energia, sa kolesie ktorzy nie wiem czy sa w stanie wytrzymac 2min bez odzywania sie. I to samo co u ciebie, jakies szpilki w moja strone, ze "ty to taki cichy", "nic nie mówisz nigdy". I jakieś zaczepki jak w gimnazjum od gnebiacych mnie wtedy sebixów :( Ale
@AnonimoweMirkoWyznania: Ja zawsze miałem tak, że w odpowiednim gronie potrafiłem być rozmowny. Problem zaczynał się, gdy musiałem przebywać w towarzystwie ludzi, którzy jedyne co potrafili to obgadywać innych oraz gadać dla samego gadania. Najgorzej wspominam mieszkanie w akademiku, gdzie każdy kto nie chciał się integrować dostawał łatkę dziwaka. Pewnego razu wpadłem w osłupienie, gdy koleżanka oznajmiła mi, że jestem całkiem normalny, podczas gdy od moich sąsiadów usłyszała, że jestem dziwakiem
źródło: comment_1651229220lshqGhHejMkMJe8g0fqi0w.jpg
Pobierz