Golden_Guy
@Zady_i_walety: Nie mam problemu z jazdą jako kierowca, ale nie potrafię nie zasnąć w samochodzie jako pasażer, szczególnie jeśli znajoma trasa nie dostarcza nowych bodźców i/lub kierowca nie jest rozmowny. Najbardziej męcząca jest nie sama podróż, tylko ta bezczynność - to samo tyczy się wykładów, albo nawet nie wiem jak dobrych i wciągających filmów w kinie, na których zmuszony jesteś siedzieć kilka godzin.















