Obalę trochę wykopowych mitów:
– nie, społeczeństwo Niemiec nie jest za przyjęciem migrantów, wręcz przeciwnie, w czerwcu 2021 60% było przeciw
– nie, władze Niemiec nie prowadzą polityki "refugees welcome", wręcz przeciwnie, starają się zahamować migrację szlakiem białoruskim
– nie, USA nie strzela do każdego, kto przekracza granicę z Meksykiem, wręcz przeciwnie, większość osób ginących na tej granicy ginie z zupełnie innych przyczyn niż użycie siły
– nie, puszczenie migrantów "tranzytem" nie spowoduje, że zostaną w
– nie, społeczeństwo Niemiec nie jest za przyjęciem migrantów, wręcz przeciwnie, w czerwcu 2021 60% było przeciw
– nie, władze Niemiec nie prowadzą polityki "refugees welcome", wręcz przeciwnie, starają się zahamować migrację szlakiem białoruskim
– nie, USA nie strzela do każdego, kto przekracza granicę z Meksykiem, wręcz przeciwnie, większość osób ginących na tej granicy ginie z zupełnie innych przyczyn niż użycie siły
– nie, puszczenie migrantów "tranzytem" nie spowoduje, że zostaną w














No i tak jej "odpisywałem" jak faja przez prawie 10 lat.
źródło: comment_1636936691MYTPNuITO0MN8ZRx6REfJ8.jpg
PobierzO Dżizas... aż mi przypomniałeś moją, ciut podobną historię. W dużym skrócie - wieki temu, gdy królował chat onetu, poznałem tam dziewczynę/kobietę o nicku krakowianka (później jeszcze posługiwała się nickiem Wiosenka). Rozmawialiśmy wiele na chat aż przeszliśmy na korespondencję e-mail. Była po trochę traumatycznych przeżyciach. Ja szukałem dziewczyny... historia jakich wiele. Ale zostaliśmy na czysto przyjacielskich relacjach. Nie wiedzieliśmy jak wyglądamy, przysłała mi tylko pasek z