-W MARCU 2025 byłem w maku w Płocku Piłsudskiego 2a, przekroczyłem dozwolony czas postoju (nawet nie wiedziałem że tam jest jakiś limit... okazuje się że jest system czytania tablic na wjeździe i wyjeździe, mierzy czas między zdjęciami). Swoją drogą była to fajna randka/pierwsze spotkanie, nic z tego nie wyszło ostatecznie, ale co się nagadalim... Chyba coś koło 3 godzin tam spędziliśmy
Byłem klientem McDonalds. Po pół roku dostałem dwa wezwania na 300 zł.

W lipcu dostałem jeden list od ParkDepot. W środku były dwa oddzielne wezwania do zapłaty po 150 zł. Dotyczyły dwóch wizyt w McDonalds Gdańsk Morena: Łącznie żądają ode mnie 300 zł. W obu przypadkach byłem klientem restauracji. Zamówiłem jedzenie i kawę, z których korzystałem na miejscu. Nie z
z- 49
- #
- #
- #
- #









Panowie przywieźli, wstawili, podłączyli rureczki i poszli.
Dzwoni mama - synek, bo z ojcem tu próbujemy już z godzinę ale bębna się nie da otworzyć, przyjedź.
No
Nie, to nie jest moja wina, tylko producenta... Nie mam doktoratu z AGD, i nie powinno się wymagać żeby zwykły kowalski go miał żeby otworzyć, k---a, pralkę. To jest debilne rozwiązanie producenta, skąd miałbym wcześniej o nim wiedzieć? Nigdzie nie było informacji o wymogu aplikacji i wifi do otworzenia bębna. Nawet w instrukcji, która i tak była zamknięta w bębnie XD