Czołem Mireczki i Mirabelki! Najprawdopodobniej będzie to najważniejszy wpis na Mirko w moim życiu.
Gdy prawie 14 lat temu zakładałem tu konto, nie podejrzewałem jak ważnym elementem mojego życia okaże się ten portal. Dzięki Wam rozwinąłem się zawodowo, intelektualnie i heheszkowo. Nigdy jednak nie przypuszczałem, że moja aktywność tutaj okaże się również pewnego rodzaju pamiętnikiem, pokazującym postępujący przebieg mojej choroby neurologicznej, powodującej nieodwracalną neurodegeneracje mózgu. Oczywiście czytanie Mirko się do tego nie przyczyniło #fakenews.
Od 3 lat moje objawy postępują, w styczniu rozpoznano u mnie Zespół Parkinsonowy w ostrym przebiegu. Choroba odebrała mi wszystko - wysokie stanowisko zawodowe, firmy, oszczędności, dobre imię i przyszłość. Wpędziła w bankructwo, odebrała prawo do leczenia, obdarła z godności i intymności.
nie macie dzieci ? Rozmawiałeś o tym z żoną żeby jej po sobie coś zostawić? Zawsze to jakaś część ciebie nadal by przy niej była. Trzymaj się tam mirek.
@Kick_Ass: Nie będziemy mieć dzieci. Wychowanie dziecka z śmiertelnie chorym, demencyjnie zniszczonym ojcem a następnie jego śmierć w młodym wieku może mieć taki sam efekt na psychikę dziecka w dorosłym życiu, jak lata maltretowania czy przemocy psychicznej.
Mirki jest afera! Dziś w drodze do bankomatu natrafiłem na kontener wypchany jakimiś dokumentami bankowymi. Bank zmienia siedzibę i postanowi ł pozbyć się starych papierów. Sposób w jaki to zrobiono r---------a cały system RoDO. Nie musiałem grzebać w tym kontenerze bo już na wierzchu natrafiłem dokumenty z peselemi, adresami itp. Jak dla mnie to nieźle baza danych. Nie wiem ile dni to tak sobie leży. Czy takie coś się gdzieś zgłasza? Więcej
Jesteśmy Kubota, czyli dokładnie ta marka, która ponad 25 lat temu wjechała do Polski z najbardziej legendarnymi klapkami jaki ten świat widział. Od jakiegoś czasu lurkujemy na wykopie i dziś nadszedł czas by założyć konto ( ͡°͜ʖ͡°)
Żeby się odpowiednio przywitać robimy #rozdajo! Mamy dla Was trzy pary klapków Kubota Rzep. Losowanie przez #mirkorandom jutro w okolicach południa. Zielonki biorą udział, ale tylko konta
Oficjalnie od miesiąca moja firma została podzielona na trzy spółki. Od dzisiaj to konglomerat niemiecko-czesko-polski.
Dlaczego Polski na końcu? Bo tylko ten kraj nie będzie miał z tego nic, ale musi być zarejestrowane to jest.
Nie jestem za żadną opcją polityczną, wszystkich ich uważam za podludzi, skoro żerują na naiwności żeby pustymi obietnicami zdobyć głos i nie robi mi różnicy jaką legitymację mi ktoś prezentuje. Problem jest jednak w tym, że ostatnio rozpasanie przerasta możliwości tego pożal się rządu i jest szukanie pieniędzy na siłę. Niby zawsze było, ale dzisiaj to przechodzi wszelkie logiczne myślenie. A skoro dzisiaj tak jest, boję się myśleć o jutrze.
Szczerze to spodziewałem się o wiele mniej plusików. Ale widac ze chcecie czytac no to prosze bardzo.
Ale zaraz @galaxybear jak to, skąd możesz wiedziec jak jest w gangach? Ano tak ze troche pobylem tu i tam. Mianowicie troche mój ojciec mnie do tego zachęcił ale to niewazne. Hmmm... od czego by tu zacząć? Może ogolem o gangach? Tak jak wiadomo Londyn jest podzielony na dzielnice. Większość gangów pochodzi z Brixtonu. (z tego miejsca polecam na yt „uk drill rap”) Jak się pewnie domyślacie; gangi w Londynie są głównie „czarne”, i nie mowie tutaj o osobach czarnoskórych. Ogolem w Londynie przyjęta jest zasada „no face, no case” co oznacza ze jeśli ktoś ma zamaskowana twarz to po prostu policja nie będzie się w to wplatywala i ustala. (I tak, auta, skutery i nawet rowery są kradzione, wiec policja ich łatwo nie znajdzie) oczywiście nie znajdziecie tej informacji oficjalnie, tylko to jest tak przyjęte. Oczywiście chodzi tylko o „drobne” przestępstwa; typu: sprzedawanie trawy, pobicia,
Czas na drugi wpis z cyklu #electricavenue - dzisiaj opowiem Wam o problemach, które towarzyszą projektantowi przy doborze odpowiednich opraw oświetleniowych w kontekście projektu, o którym pisałem poprzednio. Dodatkowo pokażę Wam opcje, które aktualnie leżą u klienta na stole oraz opowiem o opcjach, które staramy się przepchnąć - dlaczego? O tym później.
Dla tych co nie pamiętają lekkie przypomnienie - dwa pomieszczenia posiadają dosyć upierdliwą cechę jaką są zakrzywione sufity. Żeby było ciekawiej klient zażyczył sobie sufitów w kolorze... czarnym, a tzw. Stage engineering consultant czyli po prostu projektant ds. teatralnych (oświetlenie, audio-visual, akustyka, elementy takie jak "flying man" czyli elementy montażowe, które pozwolą aktorom odgrywać sceny lotu że tak to zgrabnie ujmę ( ͡°͜ʖ͡°) ) zechciał, by te sufity były dodatkowo wyciszone, aby żadne szyby wentylacyjne ani nic innego nie zagłuszało przedstawień. Oczywiście to ma ręce i nogi, ale to nie znaczy, że nie jest to wielkim problemem z wielu względów dla projektantów i wykonawców. Przykładowo wymaga to specjalnie przygotowanej konstrukcji sufitu, który będzie się składać z dość rozbudowanego szkieletu wspierającego jakieś 100+ paneli o szerokości do 300mm. Płyty są cięższe niż zwykle stąd taki wymóg odnośnie szkieletu z tego co powiedział mi architekt - niestety dla ludzi zainteresowanych tym tematem mogę nie mieć zbyt wielu odpowiedzi, stąd odsyłam do strony producenta, gdzie na pewno znajdziecie sporo bezcennej wiedzy w katalogach/broszurach KLIKKLIK2 z fotkami. Dodatkowo rzut z góry jak konstrukcja będzie się prezentować i
Dzisiaj postaram się skrócić post więc spróbuję poruszyć kwestię krótszą niż ostatnio i przy okazji dopowiedzieć jakąś ciekawostkę. W projekcie wciąż to samo - chaos, panika i wielkie oczy dlaczego wszystko pod górkę. Jeśli śledziliście poprzedni post wiecie o akustycznym suficie w dwóch miejscach. Otóż sufit (co też wiecie) będzie w tych miejscach dodatkowo cały pomalowany na czarno oraz opadający. Ponieważ ma to wyglądać klient zabronił ozdabiania czystej płyty jakimikolwiek tzw. access hatchami, czyli po prostu panelami dzięki którym można dokonać napraw/przeglądów tego co w przestrzeniach niedostępnych dla zwykłego klienta/gościa etc nie jest widoczne. Jest to koszmar z punktu widzenia elektryków, którzy budynek będą później utrzymywać, gdyż bez tego instalacja nie jest compliant, a więc zgodna z regulacjami brytyjskimi.
A więc Mireczki otwieram tag autorski pod nazwą #electricavenue . Dlaczego taka nazwa - nie wiem, pierwsze co przyszło mi do głowy.
Wczoraj zrobiłem pierwsze podejście do wstawienia debiutanckiego postu. Niestety po napisaniu prawdziwej rozprawki dwa razy dłuższej niż przeciętne anonimowe mirko wyznania stwierdziłem, że to nie ma sensu i spróbuję dzisiaj ponownie. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
W tym poście może po krótce o projekcie, którym głównie się teraz zajmuje, co prawdopodobnie niedługo się zmieni. Jedna z bardziej "posh" szkół w UK, w której rodzice kłócą się kto danego dnia podrzuca dziecko do szkoły...
Czy kogokolwiek interesowalby tag o tematyce jak wyglada praca w branzy projektowej instalacji elektrycznych i sanitarnych przy wielomilionowych projektach w #uk ? Jestem jeszcze mlodym czlowiekiem ale wiedze juz jakas posiadam i w branzy robie kilka lat, wiec moze ktos by cos ciekawego wyciagnal, a moze i cos od siebie dolozyl.
Firma to korpo robiace na wielu frontach (konstrukcja, nuklearka, elektrka, sanitarka itd) a ja robie stricte w elektryce pracujac
Zastanawiam się czy nie iść do niemieckiej zawodówki. Mimo iż matma na maturze pójdzie mi dobrze, to nie mam zamiaru się w tym babrać. Czy ktoś się orientuje jaki zawód jest najbardzej wzięty? #pytanie #niemcy #praca #emigracja No i czy mój język - B1 jest wystarczajcy?
Dobry wieczór, Mirki! Chociaż na Wykopie mam już konto od 9 lat i 9 miesięcy, to jeśli chodzi o mirko, jestem zdecydowanie bardziej obserwatorem (regularnym i aktywnym jeśli chodzi o plusowanie) niż twórcą treści (zaledwie 35 dodanych wpisów przez ten czas). Dziś postanowiłem jednak napisać coś dłuższego, gdyż chciałbym poprosić Was o pomoc.
Dosyć długo zastanawiałem się kiedy i czy w ogóle utworzyć taki wpis, ale gdy przeczytałem ostatni wpis @batgirl, to pomyślałem, że może nawet niektórzy skorzystają ze strony, którą chciałbym Wam polecić.
Otóż mój Tata od 25 lat choruje na stwardnienie rozsiane. Niedawno moja Mama zaczęła pisać blog, na którym opisuje to, w jaki sposób radzą sobie z tą chorobą. W niektórych wpisach sięga pamięcią do początków rozwoju tej choroby, w innych opisuje zajęcia, które są dla moich rodziców rozrywką obecnie - głównie jest wtedy mowa o #postcrossing i #ksiazki oraz
Z takich życiowych osiągnięć to pamiętam jak kilka lat temu pokłóciłem się ze swoją dziewczyną. Aby odreagować, postanowiłem wyjść na rower no i dojechałem z Warszawy... do Kielc. Warszawa - Kielce to jakieś 250 km. Niby nic, są ludzie co śmigają rowerem dookoła Polski, jak pan Metaxy. Ja natomiast zrobiłem tę trasę bez żadnego przygotowania, bez żadnego ekwipunku, zwyczajnie po kłótni wyszedłem jak na wycieczkę do parku. Do tego na trzydziestoletniej maszynie,
Murki, Mirabelki z #warszawa jest prośba o #wykopeffect! Mój ojciec, magister inżynier (branża to obróbka plastyczna metali) po politechnice szuka pracy. Ma co prawda 56 lat, ale energii jak młodzieniaszek. Smutno mi patrzeć jak się marnuje na magazynie zapieprzając za 13 brutto. (╥﹏╥) 2 lata szukał pracy odpowiadającej jego umiejętnościom, ale w końcu z braku środków na życie poddał się i chwycił gównoroboty... Może ktoś szuka pracownika z takim wykształceniem, sumiennego i odpowiedzialnego? Ma własne auto, więc dojazd nie jest przeszkodą. Ogarnia nowe technologie bez problemu. Znajdzie się jakaś dobra dusza, która przyjęłaby mojego tatę z gwarancją obopólnych korzyści? ( ͡°͜ʖ͡°)
Jeśli to przeczytałeś, a nie możesz pomóc, to proszę chociaż o plusika, może
Kolega z dawnej pracy kupił sobie psa rok temu. Jak to połowa zwierzaków posiadanych przez osoby z IT: pies wabi się Piksel. Maly, pocieszny, ale ponoć inteligentny. Podaje łapę, drugą łapę, turla się. Reaguje też odpowiednio na komendę 'Zdechł pies'. Z tą różnicą, ze kolega zamiast 'Zdechł pies' woła do niego...
@NigdyNieBedeBordowy: Mam córkę, 5 lat, którą staram się trzymać dość twardo. Uczę ją po prostu, by za każdym razem gdy jest jej coś nie tak, to żeby nie płakała, tylko starała się ból przezwyciężyć i zachować spokój. Pewnego razu, jesienią, wracałam z nią z zakupów. Moja córka, jako pomocnica mamusi, niosła dwie małe torebki w obydwu rączkach. Po wejściu na klatkę schodową trzeba było wejść po schodach na górę. Moja
Dzisiaj odkrylem bardzo smutną rzecz odnośnie nałogów ( a-----l i n-------i w sumie tez). Moj ojciec mial powazny problem z alkoholem. Trafił kiedys nawet do psychiatryka z tego powodu. Wszyscy zawsze wymagali, zeby przestał pić, o---------i go na wszystkie sposoby (bo sie stoczyl, przestal dbać o siebie, wyglądał jak zul). Od kilku miesiecy dzielnie walczy i odmawia alkoholu.Wrócił do normalnego życia bez flaszki dziennie. Ale co? Mimo to ani razu nie usłyszał
Gdy prawie 14 lat temu zakładałem tu konto, nie podejrzewałem jak ważnym elementem mojego życia okaże się ten portal. Dzięki Wam rozwinąłem się zawodowo, intelektualnie i heheszkowo. Nigdy jednak nie przypuszczałem, że moja aktywność tutaj okaże się również pewnego rodzaju pamiętnikiem, pokazującym postępujący przebieg mojej choroby neurologicznej, powodującej nieodwracalną neurodegeneracje mózgu. Oczywiście czytanie Mirko się do tego nie przyczyniło #fakenews.
Od 3 lat moje objawy postępują, w styczniu rozpoznano u mnie Zespół Parkinsonowy w ostrym przebiegu. Choroba odebrała mi wszystko - wysokie stanowisko zawodowe, firmy, oszczędności, dobre imię i przyszłość. Wpędziła w bankructwo, odebrała prawo do leczenia, obdarła z godności i intymności.
źródło: comment_162944021290zDDqRocnrFlLHiyLHNH1.jpg
PobierzJak ten czas leci, masakra
Trzymaj się Miras ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Kick_Ass: Nie będziemy mieć dzieci. Wychowanie dziecka z śmiertelnie chorym, demencyjnie zniszczonym ojcem a następnie jego śmierć w młodym wieku może mieć taki sam efekt na psychikę dziecka w dorosłym życiu, jak lata maltretowania czy przemocy psychicznej.